Hermeliński w radiowej Jedynce odniósł się w ten sposób do możliwości filmowania i transmisji z lokali wyborczych w czasie wyborów samorządowych. Wymóg w tej sprawie wprowadziła nowelizacja Kodeksu wyborczego. Według noweli od rozpoczęcia pracy przez komisję ds. przeprowadzenia głosowania do podpisania protokołu przez komisję ds. ustalenia wyników głosowania prowadzona będzie internetowa transmisja z lokalu wyborczego.
Pytany na czym polega obecnie problem dotyczący transmisji, Hermeliński stwierdził, że "przepisy Kodeksu wyborczego, które wprowadzają zasadę transmisji online, mówią tylko tyle, że PKW spowoduje, że będzie możliwa transmisja z komisji wyborczych przy użyciu ogólnie przyjętych sieci elektronicznych". - - zaznaczył.
- - zauważył szef PKW.
Według niego, jeśli każda gmina będzie sobie kamery zamawiać sama, "może powstać jakiś chaos". - - podkreślił.
- - dodał szef PKW.
Zwrócił też uwagę na konieczność zwiększenia środków na przeprowadzenie wyborów. - - zauważył Hermeliński.
Szefowa KBW Beata Tokaj zwróciła się przed kilkoma dniami z pismem do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o dodatkowe środki na przeprowadzenie wyborów samorządowych. Podkreśliła, że w związku z nowelą Kodeksu wyborczego znacząco wzrosły koszty przeprowadzenia wyborów i referendów; wzrost ten oszacowany został na ponad 605 mln zł. W związku z tym - jak zaznaczyła Tokaj - konieczne jest znowelizowanie budżetu państwa na 2018 r.
Hermeliński odniósł się też do tego, że również ABW chciałaby się zakupionym kamerom przyjrzeć. - - zaznaczył.
- - mówił sędzia.
Pytany, co dokładnie miałyby filmować kamery, jaki moment głosowania, powiedział, że "same przepisy tego nie regulują". - - podkreślił.
- - dodał Hermeliński.