- Modliliśmy się o pamięć i o prawdę. Tego też się domagaliśmy, o to walczyliśmy. Rzeczywiście mogę dziś powiedzieć, że ta pierwsza część naszej misji została uwieńczona sukcesem. Udało się. W centrum Warszawy, w miejscu godnym i odpowiednim, zostanie lada chwila odsłonięty pomnik wszystkich tych, którzy zginęli na służbie Polsce - powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika "Gazeta Polska", który ukaże się w środę.
Kaczyński zaznaczył, że nikt nie został na tym monumencie specjalnie wyróżniony. - - wskazał. Dodał, że pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego będzie gotowy na 10 listopada.
Kaczyński poinformował jednocześnie, że na 10 kwietnia nie będzie końcowego raportu ws. katastrofy smoleńskiej. - - powiedział Kaczyński.
Jak dodał, raport częściowy wskaże także pytania, na które podkomisja Antoniego Macierewicza będzie szukała odpowiedzi.
Według Kaczyńskiego "niezwykle ważne, a może nawet przełomowe" mogą okazać się wyniki prac amerykańskich ekspertów, którzy kilka tygodni temu pracowali w Mińsku Mazowieckim na bliźniaczym samolocie Tu-154.
- - podkreślił prezes PiS.
Zaznaczył, że uzupełnieniem tej pracy będą działania zespołu ekspertów powołanych przez prokuraturę.
Na uwagę, że w składzie tego gremium znalazły się dwie osoby, w większym bądź mniejszym stopniu kojarzone ze współpracą z instytucjami propagandy Kremla, Kaczyński odparł, że "słyszał o tych zastrzeżeniach", z kolei na uwagę, że jeden z ekspertów prokuratury to komentator "Russia Today" i agencji Sputnik, lider PiS odpowiedział: .
Kaczyński był pytany także, czy Polska może obawiać się rosyjskich działań, gdyby udział służb tego państwa w tragedii smoleńskiej został udowodniony lub mocno uprawdopodobniony.
- - stwierdził prezes PiS.
- - dodał.
Dopytywany, czy w kontekście próby otrucia Siergieja Skripala w brytyjskim Salisbury nie ma okazji do umiędzynarodowienia sprawy Smoleńska, stwierdził, że jego stanowisko ws. pomocy zagranicznej dot. wyjaśniania tragedii z 10 kwietnia 2010 r. jest niezmienne.
- - powiedział prezes PiS.
- - kontynuował. - .
W tym kontekście przypomniał amerykańską komisję, która badała sprawę Katynia, w szczycie zimnej wojny. Jak mówił, choć przewaga Zachodu nad Sowietami była wówczas miażdżąca, to "w tak zdawałoby się oczywistej sprawie, w tak sprzyjających warunkach, śledztwo zostało sparaliżowane".
- - oświadczył.
Na uwagę dziennikarzy, czy nie jest tak, że obecne napiętnowanie Rosji nam sprzyja, Kaczyński stwierdził, że tak właśnie jest. - - zaznaczył lider PiS.