Dziennik Gazeta Prawana logo

Przed Pałacem Prezydenckim nie było prezesa PiS, ale była Stankiewicz. "Marszów nie zakończy żadna decyzja"

10 maja 2018, 23:25
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Prezes stowarzyszenia Solidarni 2010 Ewa Stankiewicz
Prezes stowarzyszenia Solidarni 2010 Ewa Stankiewicz/PAP
Będziemy tutaj przychodzić dopóki osoby odpowiedzialne za śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie odpowiedzą przed sądem - zapowiedziała przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie Ewa Stankiewicz ze Stowarzyszenia Solidarni 2010. Zgromadziło się tam kilkudziesięciu uczestników miesięcznicy smoleńskiej.

Wieczorne obchody jak co miesiąc rozpoczęła msza w archikatedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście w Warszawie z udziałem m.in.: premiera Mateusza Morawieckiego, szefa MON Mariusza Błaszczaka, wiceszefa MSWiA Jarosława Zielińskiego, byłego szefa MON Antoniego Macierewicza.

Po mszy grupa ok. 50 uczestników miesięcznicy wyruszyła w kierunku Pałacu Prezydenckiego przy Krakowskim Przedmieściu, a następnie pl. Piłsudskiego, gdzie przed miesiącem - w ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej - odsłonięty został Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. Zgromadzeni nieśli biało-czerwone flagi, krzyże, transparenty z napisami: "Solidarni 2010" oraz "Współwinni zbrodni wciąż żyją bezkarnie".

To pierwsza miesięcznica, po której nie odbył się oficjalny marsz pamięci z archikatedry przed Pałac Prezydencki. Dotychczas odbyło się 96 takich marszów, ostatni z nich przed miesiącem, w ósmą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział wówczas, że marszów było tyle, ile ofiar katastrofy smoleńskiej. Zaznaczył, że comiesięczne marsze kończą się, ponieważ osiągnięto cel i odsłonięty został Pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r; postawiono także postument, w miejscu, w którym "jak wszystko na to wskazuje 10 listopada" stanie pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Ewa Stankiewicz ze Stowarzyszenia Solidarni 2010 zadeklarowała jednak w czwartek przed Pałacem Prezydenckim, że marszów nie zakończy "żadna odgórna, ani oddolna decyzja". Dodała, że osoby, które co miesiąc gromadzą się przed Pałacem Prezydenckim robią to "z własnej woli, potrzeby serca i niepokoju o stan państwa polskiego".

- zapowiedziała Stankiewicz. Dodała, że postulaty Solidarnych 2010 są w dalszym ciągu aktualne.

Jak podkreśliła Stankiewicz, Solidarni 2010 żądają "sprawiedliwego osądzenia" b. premiera Donalda Tuska, b. szefa KPRM Tomasza Arabskiego, b. szefa MSZ Radosława Sikorskiego, b. szefa MSWiA Jerzego Millera i b. szefa MON Bogdana Klicha.

- oceniła.

Uczestnicy zgromadzenia, w którym obok Stankiewicz wziął udział ks. Stanisław Małkowski pomodlili się przed Pałacem Prezydenckim w intencji ofiar katastrofy oraz za Ojczyznę. Solidarni 2010 zachęcali do przejścia sprzed archikatedry przed Pałac Prezydencki również za miesiąc.

- mówiła Stankiewicz.

Przed Pałac Prezydencki przyszli także członkowie ruchu Obywatele RP, którzy rozdawali zebranym ulotki, w których zapewnili, że wraz z oficjalnym zakończeniem miesięcznic również oni kończą obecność na Krakowskim Przedmieściu.

- napisali w ulotce.

Następnie uczestnicy zgromadzenia przeszli na pl. Piłsudskiego, gdzie przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. zapalili biały i czerwony znicz.

Na biało-czerwono, w hołdzie ofiarom katastrofy, rozbłysła też wieczorem fasada Pałacu Prezydenckiego. Jak podano na stronie internetowej Prezydenta RP szefowa Kancelarii Prezydenta minister Halina Szymańska w imieniu Andrzeja Dudy złożyła kwiaty przed tablicą upamiętniającą śp. Lecha i Marię Kaczyńskich, prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego oraz pracowników KPRP, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Kwiaty składane są w kaplicy Pałacu Prezydenckiego każdego 10. dnia miesiąca.

W czwartek rano mszę w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej odprawiono w warszawskim kościele seminaryjnym. Uczestniczyli w niej: marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński oraz Stanisław Karczewski, wicemarszałkowie Sejmu - Beata Mazurek oraz Ryszard Terlecki, wicepremier Beata Szydło, wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, szefowie MON Mariusz Błaszczak i MSWiA Joachim Brudziński, szef kancelarii premiera Michał Dworczyk oraz szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Następnie delegacja polityków PiS złożyła wieniec przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. przy pl. Piłsudskiego.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oraz ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja zmierzała na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj