- wskazała w uzasadnieniu poniedziałkowego wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ogińska-Łągiewka.
W pozwie, który wpłynął do sądu w grudniu 2016 r., Sikorski domagał się od Kaczyńskiego przeprosin w Polskiej Agencji Prasowej i w onet.pl za słowa z wywiadów dla tych mediów, które - według powoda - naruszyły jego dobre imię, cześć i godność. Powód chciał też od pozwanego 30 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz Fundacji dla Polski. Strona pozwana wnosiła o oddalenie pozwu.
W wywiadzie dla onet.pl z października 2016 r. J. Kaczyński mówił: -.
- - mówił przed tygodniem w sądzie Sikorski. Jak zaznaczył, "wystosowanie takiej noty nie byłoby nawet teoretycznie możliwe". Pełnomocnik J. Kaczyńskiego, mec. Bogusław Kosmus, przywoływał zaś publiczne wypowiedzi Sikorskiego pod adresem przedstawicieli PiS - w tym J. Kaczyńskiego. Oceniał, że "mamy do czynienia z niezwykłą brutalizacją języka politycznego, także powód jest osobą która przyczynia się do tej brutalizacji i wraz z innymi dość wysoko ustawia poprzeczkę w tej kwestii".