Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosztowna ochrona Macierewicza. Korzysta z limuzyny i ochroniarza z Żandarmerii Wojskowej. Opozycja grzmi: To wbrew prawu

14 maja 2018, 13:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antoni Macierewicz w towarzystwie ochroniarzy
Antoni Macierewicz w towarzystwie ochroniarzy/PAP
Antoni Macierewicz korzysta ze służbowej limuzyny z szoferem, ma też ochroniarza z Żandarmerii Wojskowej. Ta decyzja szefa MON Mariusza Błaszczaka zdaniem opozycji jest niezgodna z prawem.

-– mówi Tomasz Siemoniak, były minister obrony rządów PO–PSL.

Prawo pozwala korzystać z ochrony i rządowej limuzyny ministrowi przez miesiąc po dymisji. Jednak po odwołaniu ze stanowiska ministra obrony narodowej 11 stycznia Antoni Macierewicz został powołany na przewodniczącego działającej przy MON podkomisji do ponownego zbadania wypadku lotniczego z 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. Macierewicz w komisji pracuje społecznie.

Żandarmeria Wojskowa pytana przez „Rzeczpospolitą" nie precyzuje, czy Macierewiczowi przysługuje ochrona z powodu prac w podkomisji smoleńskiej, czy też z innego powodu. Jednak szefom Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych nigdy nie przysługiwała żadna forma ochrony ani nawet służbowe auto.

Opozycja twierdzi, że w czasach Macierewicza w MON skalę ochrony doprowadzono do absurdu. Antoni Macierewicz jako szef MON jeździł w kolumnie pojazdów ochronnych Żandarmerii Wojskowej – tak jak wozi się premierów i prezydentów. – – mówi "Rzeczpospolitej" pracownik MON. Żandarmeria ochraniała byłego szefa MON także ze specjalnie wynajmowanego lokalu naprzeciw mieszkania ministra. Całą dobę.

Jednak to już przeszłość - a jakie dziś i dlaczego przysługują Macierewiczowi uprawnienia do ochrony bezpośredniej?

– ucina pytania "Rzeczpospolitej" ppłk Artur Karpienko, rzecznik Żandarmerii Wojskowej. Pytany o koszty odpowiada tylko, że „żołnierze Żandarmerii Wojskowej realizują czynności ochronne w ramach działalności służbowej".

Jeżeli zatem Macierewicz ma ochronę całodobową, musi obsługiwać go co najmniej ośmiu funkcjonariuszy miesięcznie. Do tego dochodzą co najmniej dwa etaty kierowcy, koszty auta, paliwa, amortyzacji. – – ocenia Siemoniak.

Wypada dodać, że w czasach rządów PO–PSL ochronę Żandarmerii zabierano nawet wiceministrom. – – mówi "Rzeczpospolitej" Czesław Mroczek, wiceszef MON, dziś poseł PO.

MON jest rekordzistą pod względem liczby służbowych pojazdów – według ubiegłorocznych danych miał ich 5,9 tys. Z wyliczeń resortu dla "Rzeczpospolitej" wynika, że opłata za ubezpieczenie wszystkich pojazdów Sił Zbrojnych RP w tym roku wynosi 5,7 mln zł, z czego blisko 3 mln zł to ubezpieczenie AC i od kradzieży.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj