- powiedział we wtorek w Polsat News Ryszard Petru. Jak podkreślił Nowoczesna powstała, jako kontra do PO. - zauważył polityk. Według niego dowodem na to jest.- powiedział Petru.
Zapowiedział, że po wyborach samorządowych przedstawi propozycję swojej nowej partii. Jak podkreślił, ma to być to ugrupowanie społeczno-liberalne promujące przedsiębiorczość, niskie podatki, ale też wspomagające najsłabszych. Zaznaczył jednak, że nie jest zwolennikiem "fundowania" wyprawek szkolnych dla wszystkich dzieci, również tych z bogatych rodzin, bo za te pieniądze można by np. rozwiązać problemy większości niepełnosprawnych w Polsce.
Były lider Nowoczesnej nie zgodził się zarzutami obecnej szefowej partii Katarzyny Lubnauer, która stwierdziła, że Petru ma problemy z promowaniem kobiet w partii. - oświadczył polityk. Przyznał, że jednym z powodów rozstania z Nowoczesną było poczucie, że partia za słabo wykorzystuje tkwiący w nim potencjał.
Szef PO Grzegorz Schetyna powiedział we wtorek w Radiu Zet, że nie chce, by Ryszard Petru kończył przygodę z polityką i zapewnił, że będzie trzymał za niego kciuki. Pytany, czy Petru ma "otwarte drzwi" w Platformie, Schetyna podkreślił, że wielokrotnie już to mówił. Petru - były lider i założyciel Nowoczesnej, który w ubiegły piątek opuścił tę partię - zaprosił w niedzielę na Twitterze do współpracy "wszystkich, którzy chcą pracować merytorycznie dla Polski". Polityk podał, by kontaktować się z nim za pośrednictwem maila. Według informacji PAP, celem niedzielnego apelu jest zbudowanie zaplecza merytorycznego w całej Polsce dla stowarzyszenia Plan Petru i pozyskanie nowych członków.