Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki ostrzega przed propagandą "niektórych mediów". Stuhr nie wytrzymał, ostra odpowiedź aktora

24 maja 2018, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Niektóre są bardziej neutralne, ale niektóre, to pożal się Boże z ich neutralnością - takie słowa na temat mediów opozycyjnych padły z ust premiera Mateusza Morawieckiego w środę w Bystrzycy Kłodzkiej. Słowa premiera skomentował na swoim Facebooku aktor Maciej Stuhr.

Premier Morawiecki zwrócił się do uczestników spotkania, by uważali na propagandę. Według niego media opozycyjne stanowią mniej więcej "80 proc. siły rażenia" i należy do nich zaliczyć wszystkie większe portale internetowe, stacje radiowe, gazety i telewizje. - - zauważył Morawiecki.

Media te - jak mówił - "bardzo się starają", żeby "było tak jak wcześniej, kiedy Polską rządziły w dużym stopniu różne grupy interesu, kiedy Polska była jak w +Potopie+ Sienkiewicza rozrywana jak kawałki czerwonego sukna". - - oświadczył Morawiecki.

- - dodał.

List Stuhra do premiera Morawieckiego

Słowa premiera na swoim Facebooku skomentował aktor Maciej Stuhr. Jego post w formie listu do Mateusza Morawieckiego, rozpoczyna się od słów: "Szanowny Panie Premierze, rzeczywiście czytam i oglądam media, które nie są zbyt życzliwe Pańskiemu rządowi. Niestety przeważnie nie mogę poznać Pańskiego i Pańskich podwładnych zdania na ten, czy inny temat, o którym czytam, gdyż politycy Pańskiego obozu nie rozmawiają, nie udzielają wywiadów i nie komentują artykułów w mediach, które czytam lub oglądam. Nie odpowiadają na pytania dziennikarzy, których czytuję. Mam wrażenie, że interesują Was wyłącznie odbiorcy Waszych mediów i Waszej propagandy, której z kolei ja niestety nie jestem w stanie zdzierżyć. I koło się zamyka".

Przeczytałem właśnie, że pan premier Morawiecki przestrzega Polaków przed propagandą nieżyczliwych rządowi...

Opublikowany przez Macieja Stuhr Środa, 23 maja 2018

Aktor przyznał we wpisie, że jest "bardzo ciekawy" zdania Morawieckiego w kilku sprawach. Na przykład, jak by skomentował fakty zestawione w książce "Macierewicz i jego tajemnice".

"Chciałbym wiedzieć, skoro uznajecie państwo wyroki instytucji europejskich w sprawie wycinki w Puszczy Białowieskiej, kto poniesie odpowiedzialność za te uchybienia, które miały miejsce, o których od początku pisały media, które czytam. Kto przeprosi ludzi, którzy wtedy mieli racje. Takich spraw mogę wyliczyć od ręki z dziesięć. Niestety, jedyne na co mogę liczyć, to opinia 'anonimowej osoby związanej z PiS'" - pisze.

"Mam, być może mylne wrażenie, że Pan i Pańska formacja czujecie do mnie pogardę. Nie warto się schylać, żeby mi coś wytłumaczyć. To ja powinienem się nawrócić i zacząć oglądać TVP Info. Przykro mi, Panie Premierze, w ten sposób, obawiam się, że nie spotkamy się nigdy" takimi słowami kończy się wpis Stuhra.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj