Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wyimaginowana wspólnota"? PiS nie widzi w słowach prezydenta kontrowersji. "Mocny, słuszny głos"

12 września 2018, 13:58
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Andrzej Duda w Leżajsku
Andrzej Duda w Leżajsku /PAP Archiwalny
- Prezydent Andrzej Duda nie rozumie, jakie szkody dla polskiego wizerunku i pozycji Polski przynoszą takie zdania, jak te, które wypowiedział w Leżajsku o "jakiejś wyimaginowanej wspólnocie " - ocenił lider PO Grzegorz Schetyna. Dodał, że PiS wyprowadza Polskę na margines UE. PiS tłumaczy prezydenta.

Prezydent Andrzej Duda powiedział we wtorek w Leżajsku, że chce, aby obywatele mieli przekonanie, iż ktoś myślał o nich, a nie "o jakiejś wyimaginowanej wspólnocie, z której dla nas niewiele wynika"- przekonywał Andrzej Duda.

Lider Platformy ocenił w środę w radiu TOK FM, że prezydent słowa o mówił w kontekście i kierował pod adresem Unii Europejskiej; dodał, że był wypowiedzią głowy państwa. - powiedział lider Platformy.

- przekonywał Schetyna.

- dodał. Jak mówił, w wypowiedzi prezydenta słychać, że nie myśli on kategoriami całej wspólnoty europejskiej. powiedział lider PO.

Schetyna ocenił, że PiS wyprowadza Polskę na margines UE. Dodał, że już dwa i pół roku temu mówił, iż polityka PiS wyprowadzi nas z UE. - powiedział Schetyna. Wtórował mu na Twitterze Bogdan Zdrojewski. Zdaniem byłego ministra kultury, prezydent buduje - dodał polityk.

Prezydent Duda idzie drogą D. Camerona. Dla taniego poklasku, zdobytej na sekundę akceptacji, buduje autostradę dla Polexitu. Może bez świadomości, ale tym gorzej. Bo to znów nie jest komplement dla niego.

Bogdan Zdrojewski (@BZdrojewski) 11 września 2018

Prezydenta z kolei tłumaczył w Wirtualnej Polsce poseł Marcin Horała. - powiedział polityk PiS. -

- - podsumował.

- ocenił lider PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz w środę rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

Według niego, słowa prezydenta to - zaznaczył.

Kosiniak-Kamysz podkreślił też, że polskiego rządu i prezydenta, nikt już w Unii nie traktuje poważnie.

Szczerski: Jestem zdziwiony, że ten głos jest uznawany w Polsce za głos kontrowersyjny

Swojego szefa bronił minister Krzysztof Szczerski. Na środowym briefingu prasowym zaznaczył, że w kontekście wystąpienia szefa KE Jean-Claude'a Junckera w sprawie przyszłości UE "mocno wybrzmiał" głos prezydenta Dudy z przemówienia w Leżajsku.

Jak dodał, wypowiedź prezydenta "trzeba odczytywać jako mocny głos w dyskusji o kondycji, stanie, przyszłości UE"- mówił Szczerski.

- dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj