Sławomir Pałka, sędzia Sądu Rejonowego w Oławie, były członek Krajowej Rady Sądownictwa, wycofał się z konkursu do sądu wyższego rzędu. To pierwszy przypadek rezygnacji z ewentualnego awansu uzasadnionej konstytucyjnymi wątpliwościami co do zmian przeprowadzonych w sądownictwie.
– – potwierdza sędzia Pałka. Dodaje, że zrobił to bez żalu, a za to z przekonaniem, że w zaistniałej sytuacji tak będzie lepiej.
Były członek KRS wziął udział w konkursie do Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Wcześniej przez prawie cztery lata nie stawał w konkursie na stanowisko w sądzie wyższego rzędu, ponieważ był członkiem poprzedniej KRS. – – podkreśla Pałka.
Przypomina, że w środowisku sędziowskim nadal trwa dyskusja, czy mimo wszystkich wątpliwości co do konstytucyjności obecnej KRS nie należy jednak zgłaszać się do konkursów sędziowskich, których istotnym etapem jest ten toczący się przed radą. Należy bowiem pamiętać, że pod względem kadrowym w sądach jest dramat. A to dlatego, że przez okres co najmniej dwóch lat minister sprawiedliwości blokował konkursy.
Czara goryczy w przypadku sędziego Pałki przelała się jednak wraz z momentem obsadzenia przez prezydenta Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, do której mają teraz trafiać odwołania od uchwał KRS o wyborze kandydatów na sędziów.
– – podkreśla Sławomir Pałka. Jego zdaniem ewentualna kontrola procedury konkursowej toczącej się przed KRS przez nowo obsadzoną Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych będzie jedynie iluzoryczna.
– – tłumaczy były członek KRS.
– – konkluduje.