Donald Tusk pytany przez dziennikarzy w Parlamencie Europejskim o wyniki wyborów samorządowych w Polsce ocenił, że pokazały one, - podkreślił. - dodał b.premier. Przyznał jednocześnie, że jest bardzo zadowolony z dobrych wyników wielu swoich przyjaciół, wskazując na rezultaty wyborów prezydenckich w Łodzi i Warszawie.
B. premier odniósł się też do środowych doniesień portalu WP, według których po dobrym wyniku wyborczym Koalicji Obywatelskiej w wyborach samorządowych jest coraz bliższy podjęcia decyzji o starcie w wyborach prezydenckich w 2020 r. Jak podało WP, powołując się na dwa źródła w bliskim otoczeniu Tuska, przewodniczący Rady Europejskiej miał przekazać swoim współpracownikom, że warunkiem jego startu jest fotel szefa rządu dla lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.
- podkreślił Tusk.
Dopytywany, czy - według niego - szef ludowców nadawałby się do objęcia funkcji szefa rządu, Tusk przyznał, że Kosiniak-Kamysz jest wyjątkowo utalentowanym i zdeterminowanym politykiem, i osobiście bardzo go lubi. - dodał.
Przewodniczący Rady Europejskiej był też pytany o słowa prezydenta Andrzeja Dudy, który w czasie polsko-niemieckiego Forum "Europa 1918-2018: historia z przyszłością" mówił m.in. o niedosycie demokracji w ramach UE, podając jako przykład zakaz sprzedaży zwykłych żarówek.
– mówił we wtorek w Berlinie Duda.
Tusk oświadczył, że nie dołączy się do - przekonywał b.premier.