Bielan, który był w czwartek gościem w Polsat News, przypominał, że nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym została już uchwalona w środę przez Sejm, a w piątek powinna być głosowana na posiedzeniu plenarnym Izby Wyższej.
Zdaniem Bielana ta nowelizacja wyczerpuje w 100 proc. zabezpieczenie Trybunału Sprawiedliwości UE. - - podkreślił Bielan.
Dodał jednak, że obecnie "cała Europa" wchodzi w okres wyborczy, co wiąże się z przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. - - dodał wicemarszałek Senatu.
- - zapewnił polityk.
W czwartek wieczorem senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji zarekomendowała Izbie przyjęcie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym bez poprawek.
Nowelizacja uchwalona w Sejmie w środę po południu dotyczy przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym z grudnia 2017 r., która weszła w życie 3 kwietnia b.r. Zgodnie z przyjętą w środę nowelą, sędzia Sądu Najwyższego albo sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który przeszedł w stan spoczynku po ukończeniu 65. roku życia na podstawie obecnych przepisów, z dniem wejścia w życie tej nowelizacji powraca do pełnienia urzędu na stanowisku zajmowanym 3 kwietnia 2018 r. "Służbę na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego, albo sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego uważa się za nieprzerwaną" - głosi nowelizacja.
Nowela zakłada też, że jeśli na jej podstawie do pełnienia urzędu w Sądzie Najwyższym powrócił sędzia, który zajmował stanowisko I prezesa SN lub prezesa SN, kadencję uważa się za nieprzerwaną.
19 października TSUE, przychylając się do wniosku Komisji Europejskiej, wydał wstępne postanowienie o zastosowaniu tzw. środków tymczasowych, w ramach których znalazło się: zawieszenie stosowania przepisów ustawy o SN dot. przechodzenia sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia w stan spoczynku; przywrócenie do orzekania sędziów, którzy w świetle nowych przepisów już zostali wysłani w stan spoczynku; powstrzymanie się od wszelkich działań zmierzających do powołania sędziów SN na stanowiskach, których dotyczą kwestionowane przepisy.