- - powiedział wojewoda pomorski Dariusz Drelich.
- - podkreśliła Dulkiewicz.
Jej zdaniem pan prezydent Adamowicz "zostawił dla nas wszystkich testament, dla gdańszczanek, gdańszczan, ale chyba dzisiaj sami widzimy, że jest to coś, co wykracza poza granice Gdańska, Pomorza". - - mówiła wcześniej.
Wspominając prezydenta Gdańska, podkreśliła też, że Paweł Adamowicz był dla niej jako gdańszczanki osobą bardzo ważną.
- - powiedziała.
Tygodnik "Polityka" napisał, że to, że premier z PiS chce, by to pani została komisarzem trzeba interpretować pozytywnie jako gest niekonfrontacyjny, zmierzający do wyciszenia emocji. - - skomentowała ten fakt Dulkiewicz.
- - powiedziała.
W środę komisarz wyborczy w Gdańsku podpisał postanowienie o wygaśnięciu mandatu Adamowicza. Decyzja o mianowaniu p.o. prezydenta miasta oraz wyznaczenia daty przedterminowych wyborów należy do premiera Mateusza Morawieckiego.
We wtorek wiceprezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że przyjęła propozycję przekazaną przez rządzących w sprawie objęcia funkcji komisarza w Gdańsku.
W niedzielę wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem podczas finału WOŚP. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł.
Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. W samorządzie gdańskim zasiadał od początku jego powstania tj. od 1990 roku; w latach 1994-1998 był przewodniczącym Rady Miasta Gdańska. Pogrzeb zamordowanego prezydenta odbędzie się w sobotę.