Krzysztof Bondaryk, były szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zeznawał we wtorek przed komisją śledczą ds. VAT.
Zapytany przez szefa komisji Marcina Horałę (PiS), czy w 2009 r. roku trafił do niego raport MSWiA o stanie bezpieczeństwa Polski z 2008 r. stwierdził, że "prawdopodobnie tak". "W jakieś części ABW dostarczała danych do tego raportu" - dodał.
Wyjaśnił też, że ABW brała udział w przygotowaniu w 2009 r. strategii zwalczania przestępczości zorganizowanej na lata 2010-2012. ocenił.
Na pytanie, czy ma wiedzę nt. zahamowania prac nad strategią dotyczącą zwalczania przestępczości zorganizowanej i zmianie nazwy tego dokumentu "ze strategii na plan", co - w opinii Horały - spowodowało, że nie było dodatkowych środków na jej wdrożenie, a co za tym idzie zwalczanie przestępczości zorganizowanej", były szef ABW odpowiedział: "To jest taki problem, kiedy faza strategii, czy faza projektu (strategii-PAP) dotyka wydatków. Zawsze w takim momencie włącza się minister finansów i mówi, że w budżecie nie ma (wystarczających środków - PAP). Tak samo było tu, bo wydatki planowane na modernizację policji, straży granicznej, czy innych służb musiały być duże, i przykro mówić, ale tych pieniędzy nie było".
Jak wyjaśnił, nazwę dokumentu ze "strategii" na "plan" zmieniono po to, "by dokument ten w jakikolwiek sposób zafunkcjonował". Przyznał też, że zna pismo od ministra Michała Boniego (w latach 2008–2009 Boni był sekretarzem stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów - PAP), zmieniające nazwę strategii. "Nie jedna strategia została tak zmieniona, bo brakowało pieniędzy" - stwierdził.
Na uwagę szefa komisji, że "strasznie musiał ktoś pana i Agencji nie lubić, że tych pieniędzy tak nie było i były one blokowane", Bondaryk odpowiedział: "generalnie potwierdzam".
- dopytywał Horała. odparł Bondaryk. Horała na te słowa odparł: "to pana przytulę po komisji".
Bondaryk zapewnił też , że nie było "wpływu", "rozkazów", ani "gróźb" ze strony polityków wobec ABW, żeby nie prowadzić określonych działań lub, żeby prowadzić je szybciej. dodał.
Świadek ocenił, że ABW pod jego kierownictwem miało "kilka poważnych sukcesów" w zwalczaniu przestępczości wyłudzania VAT.