W ten sposób Zandberg odniósł się w poniedziałek na Twitterze do niedzielnego wpisu Gawłowskiego na tym samym portalu oraz do poniedziałkowej rozmowy z Rostowskim w TVN24.
"Poseł Platformy prowadzi na Twitterze żenujące +śledztwo+ nt Rabieja i Kaczyńskiego. Rostowski już policzył homoseksualistów i wie, że +nie ma partii w Polsce, gdzie jest więcej gejów niż w PiS+. Czy wyście się ze skrajną prawicą na łby pozamieniali, szanowni obrońcy demokracji?" - napisał Zandberg.
Gawłowski zamieścił w swoim wpisie zdjęcie przed wielu lat na którym jest Kaczyński i Rabiej. "Przyjaciele z podwórka. Kiedyś byli razem. Współpracowali Jarosław Kaczyński i Paweł Rabiej. Czy dzisiaj współpracują? Czy spór jest prawdziwy? #UkładKaczyńskiego" - skomentował zdjęcie Gawłowski.
Z kolei Rostowski w porannej rozmowie w TVN24 powiedział, że "szczucie" przez PiS na grupy LGBT "budzi jego oburzenie". zauważył polityk.
Podczas sobotniej konwencji PiS Katowicach prezes partii Jarosław Kaczyński nawiązywał do piątkowego wywiadu wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja udzielonego "Dziennikowi Gazecie Prawnej", w którym Rabiej mówił m.in. o kwestii adopcji dzieci przez pary homoseksualne.
mówił Kaczyński. podkreślił lider PiS.
Rabiej w wywiadzie dla "DGP" mówił: "Najpierw przyzwyczajmy ludzi, że związki partnerskie to nie jest samo zło, że nie niszczą tkanki społecznej i polskiej rodziny. Potem łatwiej będzie o kolejne kroki, o równość małżeńską z adopcją". Później we wpisie na Twitterze Rabiej podkreślił, że wyrażone w wywiadzie opinie mają charakter "wyłącznie prywatny". Dodał, że jest "w temacie adopcji bardzo, bardzo sceptyczny".