We wtorek podczas konferencji prasowej w Koszalinie Stanisław Gawłowski poinformował oficjalnie, że startuje do Senatu z okręgu nr 100.
– powiedział Gawłowski.
Zaznaczył, że ta decyzja "jest nadzwyczaj trudna". – mówił poseł PO mijającej kadencji i były sekretarz generalny Platformy.
Podkreślił, że nie chce by ten atak prowadzony na niego w jakikolwiek sposób obciążał jego przyjaciół z KO, z szeroko rozumianej opozycji, dlatego o mandat senatora ubiegać się będzie z własnego komitetu wyborczego "Demokracja Obywatelska".
Powiedział, że nie odcina się od KO, ani ta nie odcina się od niego. – zaznaczył.
Dodał, że tym, co przekonało go ostatecznie do startu w wyborach było zebranie ok. 10 tysięcy podpisów poparcia. – zaznaczył Gawłowski.
W ocenie Gawłowskiego, gdyby wycofał się z życia publicznego, nie oznaczałoby to, że "PiS wycofa się z ataku na innych ludzi". – mówił.
Podkreślił, że nie ma powodu do wstydu. – powiedział. Dodał, że choćby miejsce konferencji, budynek Filharmonii Koszalińskiej powstał dzięki jego determinacji. – powiedział Gawłowski.
Wymienił przy tym m.in. Strefę Ekonomiczną, Wodną Dolinę i drogę S 6. – podkreślił Gawłowski. Dodał, że "to PiS unieważnił przetargi z Koszalina do Gdańska".
Poseł PO powiedział, że chce nadal wspierać region koszaliński. – powiedział, przypominając, że był sekretarzem stanu w ministerstwie środowiska i pełnił funkcję przewodniczącego rady nadzorczej w NFOŚiGW.
Koalicja Obywatelska nie wystawiła swojego kandydata w okręgu wyborczym nr 100. Senator kończącej się kadencji Piotr Zientarski jest "jedynką" KO w wyborach do Sejmu w okręgu nr 40. Na kilka dni przed rejestracją listy zastąpił wcześniej proponowanego przez koalicję na lidera w okręgu koszalińskim Sławomira Nitrasa. Ten ostatecznie otworzy listę KO do Sejmu w okręgu szczecińskim.
Kandydata do Senatu w okręgu koszalińskim nie wystawiły także lewica i PSL-KP. Zrobiło to natomiast Prawo i Sprawiedliwość. Kandydatem na senatora tej partii jest dyrektor koszalińskiego oddziału Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Krzysztof Nieckarz.
Stanisław Gawłowski jest jednym z oskarżonych w tzw. aferze melioracyjnej. Akt oskarżenia do szczecińskiego sądu wpłynął 4 lipca. Chodzi o nieprawidłowości przy 26 inwestycjach realizowanych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.
W sprawie występuje łącznie 32 oskarżonych, z których ośmiu złożyło wnioski o dobrowolne poddanie się karze. Łącznie postawiono oskarżonym blisko 100 zarzutów. Te najistotniejsze dotyczą łapownictwa i tzw. prania brudnych pieniędzy.