Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracownicy wojska też chcą podwyżek. "Złość na ministra Błaszczaka rośnie"

29 marca 2019, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak/Shutterstock
Największy związek zawodowy działający w MON zapowiedział, że do 5 kwietnia podejmie decyzję o zakresie i formie protestu. Protest ma związek z ostatnimi podwyżkami zatwierdzonymi przez szefa MON Mariusza Błaszczaka - związkowcy uważają, że są one za niskie.

NSZZ Pracowników Wojska to największy związek zawodowy działający w MON. Według szacunków samych związkowców liczy 13 700 tys. płacących składki związkowców i 321 instytucji, w których związek ma swoje organizacje.

W czwartek Sekretarz NSZZ PW Elżbieta Romańska poinformowała członków związku, że w najbliższym tygodniu zbierze się Zarząd Główny NSZZ PW i podejmie decyzję dot. planowanych protestów pracowników cywilnych wojska.

"Wobec braku ze strony MON dobrej woli rozwiązania problemu niskich płac pracowników wojska, odmową Ministra Obrony Narodowej Pana Mariusza Błaszczaka spotkania się ze stroną społeczną, samozadowoleniem kierownictwa resortu z podjętych decyzji, wśród pracowników narasta niezadowolenie, frustracja i złość. Do Zarządu Głównego wciąż napływają żądania zorganizowania akcji protestacyjnej w różnych formach" - napisała Romańska w informacji opublikowanej na stronach związku.

Posiedzenie Zarządu Głównego NSZZ PW jest zaplanowane na 3-5 kwietnia. W tych dniach zapadnie decyzja dot. protestów. Jednocześnie wyjaśniła, że decyzja o rozpoczęciu protestów jest przesądzona - Zarząd Główny ma tylko określić ich skalę i formę. - - podkreśliła Romańska.

Pytana jakie formy protestu wchodzą w grę odpowiedziała, że związkowcy "chcą wyjść na ulicę". - - dodała.

Od stycznia trwały rozmowy kierownictwa MON dot. podwyżek, prowadzone m.in. przez wiceszefa resortu Wojciecha Skurkiewicza z organizacjami związkowymi. Od początku tych rozmów wszystkie związki działające w MON jednogłośnie nie akceptowały podwyżki w wysokości 300 zł brutto zapowiedzianej przez Błaszczaka, uznając ją za zbyt niską i domagając się 550 zł brutto podwyżki na etat. Rozmowy te nie doprowadziły do porozumienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj