Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Częstochowie Siemoniak przypomniał, że kilka lat temu polski przemysł obronny został skonsolidowany w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Chodziło o to, by łączyć zdolności polskich firm z tej branży, eksportować rodzime produkty i zaopatrywać wojsko.
wyliczał Siemoniak.
Jak podkreślił, sytuacja w PGZ przekłada się na życie w wielu miejscowościach, w których działają zakłady należące do Grupy i są często największymi pracodawcami. – wskazał polityk.
Obecnemu rządowi wiceszef Po zarzucił brak kompetencji, strategii i wizji rozwoju. – oświadczył.
Siemoniak podkreślił, że Polska nie może „wszystkiego kupować za granicą”, rezygnując z oferty polskich spółek. – powiedział.
Według posłów nieprawidłowości dotknęły także firmy działającej niedaleko Częstochowy firmy Maskpol, zajmującej się m.in. produkcją masek ochronnych i kamizelek kuloodpornych. Jak przekonywali, jeszcze kilka lat temu była ona "perłą w koronie" polskiego przemysłu obronnego, a ostatnio notuje coraz gorsze wyniki finansowe.
– powiedziała posłanka Izabela Leszczyna. Jej zdaniem kolejni prezesi,
Posłanka Halina Rozpondek oceniła, że przedsiębiorstwo Maskpol "" i jest dziś w dramatycznej sytuacji. – podkreśliła.
Na ręce obecnego prezesa Maskpolu posłowie PO składają pismo z pytaniami na temat sytuacji spółki; uważają, że kontrolę w tej firmie powinna przeprowadzić Najwyższa Izba Kontroli. Zwrócili się też z pytaniami w tej sprawie do ministra obrony narodowej. Jedno z nich dotyczy tego, ile kosztowała figura Archanioła Michała, którą postawiono na 50-lecie firmy na placu Maskpolu. – mówiła Leszczyna.
Jak oświadczyła, jeżeli posłowie nie otrzymają informacji z Maskpolu, oddadzą sprawę do sądu. przekonywała posłanka.