W programie "Tłit" Jarosław Sellin zwrócił uwagę, że obecny rząd już zagwarantował podwyżkę w ciągu 1,5 roku. - Najwyższą w historii III RP, czyli 16 proc. – powiedział.

Wypowiedział się także na temat obecnego szefa ZNP, czyli Sławomira Broniarza.

- Pan prezes Broniarz szef ZNP jakoś szczególnie się uaktywnia, jak rządzi prawica, kiedy rządzili postkomuniści albo liberałowie (...), to wtedy siedzi cicho, choć było zero podwyżek – powiedział.

Zdaniem Sellina za ZNP stoi polityka. - Nieprzypadkowo, akurat ta kumulacja protestu następuje w roku wyborczym. Nieprzypadkowo pan Broniarz pojawiał się na manifestacjach totalnej opozycji. Tu są dwie rzeczy, słuszna niecierpliwość nauczycieli, my się zgadzamy i rozwiązujemy ich problemy, ale na tej niecierpliwości budowana też jest jakaś polityka – mówił. Zwrócił uwagę, że kiedy "rządziło SLD czy PO, to siedział cicho, a jak rządził AWS, PIS 2005-2007 i teraz znowu PiS, to nagle się wzmaga, czuje, że trzeba mocno protestować".

Dodał, że wszyscy uważają, że nauczyciele zarabiają za mało. - Tylko jeszcze raz podkreślam, nie było rządu, który by nie rozwiązywał systemowo i systematycznie jak my. My jesteśmy takim rządem – powiedział.

Pytany o zbliżające się wybory, odpowiedział, że obecnie rządzący muszą je wygrać, dlatego startują w nich pierwszoligowi politycy. - Na pewno minister Zalewska do takich pierwszoligowych polityków naszego obozu również należy – powiedział.