Argumenty LPR przeciwko euro są pełne emocji. Po pierwsze, Liga uważa, że złotówka powinna pozostać walutą, bo jest nią od blisko 80 lat i jest polskim symbolem. Po drugie, straszy, że po wprowadzeniu euro na pewno wzrosną ceny.

"Zwracamy się dzisiaj do prezesa Rady Ministrów, ministra spraw zagranicznych o wprowadzenie do protokołu wielostronnego, który obecnie jest negocjowany, zapisu, że to Polacy w referendum zadecydują o wprowadzeniu do Polski euro bądź odrzucą taką propozycję" - mówi szef LPR Roman Giertych.

Liga powołuje się na badania, które dowodzą, że przeciwnych pożegnaniu ze złotówką jest 60 proc. Polaków. Jej zdaniem, zwolennicy utrzymania złotówki wygrają ewentualne referendum poprzez uczciwą debatę. "Pokażemy, że chleb, który dzisiaj kosztuje około 2 złotych, po wejściu euro będzie kosztował 1 euro, czyli dwa razy drożej - 4 złote" - przekonywał na konferencji prasowej Sylwester Chruszcz z LPR, trzymając w ręce bochenek chleba.