1200 złotych odliczenia od podatku za każde dziecko - o to toczy się bój w Senacie. Choć lepszym sformułowaniem jest niewielka potyczka, bo niemal wszyscy senatorowie w debacie nad sejmową propozycją ulgi byli za jej pozostawieniem. Rząd chce ją obciąć o połowę, bo twierdzi, że budżet jej nie wytrzyma.
Dyskusję zaostrzył wniosek złożony przez Zbigniewa Trybułę z PiS, który proponuje zróżnicowanie kwoty ulgi rodzinnej w zależności od liczby dzieci w rodzinie. Rodzice jednego dziecka mogliby odliczyć 700 zł, dwójki - 900 zł, a trójki i więcej dzieci - po 1200 zł.
Jednak senatorowie - jak wynika z ich wystąpień - nie przeprowadzą zamachu na sejmową ustawę. A zgodnie z nią będzie można odliczyć od podatku dokładnie 1145 zł za każde dziecko.
Rząd chce zmniejszenia ulgi do 572 zł, bo twierdzi, że budżetu nie stać na "podwójną" ulgę. Stanowisko rządu poparła senacka komisja gospodarki, która zgłosiła poprawkę zakładającą zmniejszenie ulgi.
Senat ma głosować nad poprawkami jutro wieczorem lub w sobotę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|