Poseł Nowoczesnej przedstawił podczas czwartkowej konferencji prasowej zdjęcia samochodów należących do administracji rządowej z elementami - jak mówił - programu wyborczego PiS. Chodziło m.in. o samochód ze znaczkiem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach i logo "Nowej piątki".

- Wojewoda ma prawo i uprawnienia do promowania programów rządowych. Akcja "Nowa piątka" to jest akcja informacyjna i promocyjna, prowadzona w całej Polsce i wszystkich województwach - powiedział w czwartek dziennikarzom wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

- Myśmy docierali do mieszkańców, dotarliśmy do wszystkich gmin. Organizowaliśmy przecież konferencje prasowe – i na samym początku akcji, i na zakończenie, informując media, opinię publiczną, ile osób udało się mniej więcej poinformować, w jakim zakresie była ta informacja - dodał.

Akcja, w której wykorzystano dwie furgonetki z logo "Nowej piątki" rozpoczęła się w woj. śląskim 18 marca i trwała do końca kwietnia. Wieczorek wskazał, że w objeździe po regionie brali udział pracownicy urzędu i partnerzy z ZUS - aby poinformować, jakie rządowe projekty są kierowane do parlamentu i w jaki sposób mieszkańcy będą mogli skorzystać na tych programach.

- Normalna, rządowa akcja informacyjna, która była realizowana również przy współudziale urzędu wojewódzkiego, a urząd wojewódzki jest reprezentantem rządu w terenie - zaznaczył Wieczorek.

Na czwartkowej konferencji prasowej poseł Szłapka mówił, że zgodnie z prawem do finansowana kampanii uprawnione są jedynie komitety wyborcze i to one organizują i finansują np. konwencje wyborcze, wykupują billboardy czy ogłaszają programy wyborcze i hasła wyborcze. Przypomniał, że taki komitet stworzyli też przedstawiciele PiS, którzy na partyjnej konwencji wyborczej ogłosili hasło "Nowa piątka" zwane też "nową piątką PiS", "nową piątką Kaczyńskiego".

Szłapka pokazał zdjęcia billboardu finansowanego ze środków Komitetu Wyborczego Prawo i Sprawiedliwość i samochody należące do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. - Jest hasło "nowa piątka", ewidentnie jest to partyjna kampania wyborcza finansowana ze źródeł komitetu wyborczego. Tymczasem możemy znaleźć takie samochody dokładnie z takimi samymi hasłami wyborczymi ogłoszonymi na konwencji partyjnej Prawa i Sprawiedliwości przez prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego - bynajmniej nie członka rządu – mówił poseł Nowoczesnej.

Poza samochodem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, poseł pokazał także zdjęcia aut, które mają należeć do kancelarii premiera, również z hasłami wyborczymi PiS. W ocenie parlamentarzysty, to nieetyczne i nielegalne, dlatego zapowiedział zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na nieodpłatnym świadczeniu usług reklamowych na rzecz Komitetu Wyborczego PiS przez Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach. Jak poinformował, w tej samej sprawie napisał też do Państwowej Komisji Wyborczej.

Pytana o zarzuty Nowoczesnej rzeczniczka PiS Beata Mazurek, określiła je jako "kompletne bzdury i absurdalne oskarżenia".