- Na pewno w przyszłym tygodniu odbędzie się rekonstrukcja. Nie ma ustalonej daty. Rozmowa była o personaliach. Premier zgłosił kilka kandydatur. Nie tylko ministrów, ale i wiceministrów - komentował na gorąco podczas spotkania z dziennikarzami prezydencki rzecznik Błażej Spychalski.

Dopytywany o konkretny termin zmian w rządzie odparł: - Zmiany będą na wniosek pana premiera w momencie, jak wniosek trafi do pana prezydenta. Rekonstrukcja będzie szeroka, bo wiele osób zdobyło mandaty europosłów.

Podkreślił, że nie ma gotowej, zamkniętej listy nazwisk, a rozmowa prezydenta z premierem odbyła się "w miłej sympatycznej" atmosferze.

Spychalski przyznał, że swoje propozycje wysunął także prezydent Andrzej Duda. - Negocjacje są zupełnie normalne. Zgodnie z Konstytucją prezydent powołuje rekomendowane osoby. Ale w polach aktywności pana prezydenta propozycje padły, choć nie tylko (...). Polityka obronna i zagraniczna są bardziej w orbicie zainteresowań pana prezydenta, ale proszę nie wyciągać wniosków - odpowiedział dopytywany, o jakie resorty chodzi. Podkreślił, że współpraca Andrzeja Dudy z minister Błaszczakiem "jest świetna".

W środę w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie odbyło się ponad dwugodzinne posiedzenie kierownictwa partii w sprawie rekonstrukcji rządu, z udziałem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego. Rekonstrukcja rządu związana jest m.in. z niedzielnymi wyborami do Parlamentu Europejskiego, w którym kilkoro ministrów uzyskało mandaty europosłów.

Po zakończeniu posiedzenia szef MSWiA, który w niedzielę otrzymał mandat posła do PE, poinformował dziennikarzy, że o decyzjach, które zapadły na spotkaniu, będzie informować szef rządu.

W wyborach do PE mandat otrzymali wicepremier Beata Szydło, szef MSWiA Joachim Brudziński, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, szefowa MEN Anna Zalewska, minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa, a także rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki jeszcze przed rozpoczęciem komitetu w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że ustalenia komitetu będą ogłoszone "lada dzień". Pytany, czy stanie się to w przyszłym tygodniu, odpowiedział, że "może być tak, że w przyszłym tygodniu".

Premier mówił w nocy z wtorku na środę dziennikarzom w drodze powrotnej z Brukseli, że są bardzo dobrzy kandydaci na nowych ministrów. Pytany, kiedy nastąpi rekonstrukcja rządu, odpowiedział, że nowi europosłowie obejmą swoje funkcje za kilka tygodni. "Jest oczywiście przepis, że te osoby, które obejmują mandat europarlamentarzystów za kilka tygodni, w ciągu dwóch tygodni muszą zrezygnować z obecnych funkcji, a więc ministerialnych czy poselskich, więc to jest pewna podpowiedź, co do tego, kiedy (nastąpi rekonstrukcja rządu – PAP)" – powiedział Morawiecki.

Według wicepremiera Jarosława Gowina rekonstrukcja rządu zostanie ogłoszona i przeprowadzona na początku przyszłego tygodnia. Pytany o skalę rekonstrukcji wicepremier powiedział, że będzie ona szersza niż planowano przed wyborami do PE.

W niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego, PiS uzyskało 45,38 proc. głosów, KE - 38,47 proc., Wiosna - 6,06 proc. PiS zdobyło 27 mandatów, Koalicja Europejska - 22, a Wiosna - 3.