Dziennik Gazeta Prawana logo

Duda zacieśnia współpracę z Trumpem. Jak wzmocniona zostanie militarna obecność USA nad Wisłą?

10 czerwca 2019, 06:48
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Andrzej Duda i Donald Trump
Andrzej Duda i Donald Trump/PAP Archiwalny
W Waszyngtonie politycy mają podpisać deklarację polityczną o intensyfikacji współpracy. Do końca lata powinno być wiadomo, jak wzmocniona zostanie militarna obecność USA nad Wisłą. W trakcie spotkania ma zostać sfinalizowany Joint Political Statement (JPS), czyli oświadczenie, że chcemy dalej pogłębiać współpracę sojuszniczą w zakresie militarnym i bezpieczeństwa energetycznego. Podpisy złożą pod nim obaj prezydenci.

Szczegóły jednak pojawią się dopiero po podpisaniu negocjowanych właśnie umów wykonawczych. Ma się to stać we wrześniu. Jak ustalił DGP, konkretem będą zapisy o budowie w Polsce nowych systemów rozpoznania USA.

Duda zacieśnia współpracę z Trumpem

mówi informator DGP.

Trwają również prace nad umowami wykonawczymi do JPS. dodaje rozmówca DGP związany z polską dyplomacją.

Te dotyczące wzmocnienia współpracy militarnej będą negocjować wojskowi i urzędnicy. Chodzi m.in. o dokument regulujący status amerykańskich sił zbrojnych, który powinien być zgodny z umową między państwami stronami Traktatu Północnoatlantyckiego („NATO SOFA”), ale również o umowę o współpracy wywiadowczej i dzieleniu się informacjami.

W ramach wzmacniania swojej obecności w Polsce USA chcą tu umieścić sprzęt służący rozpoznaniu. Chodzi m.in. o rozbudowę bazy w Mirosławcu, gdzie już teraz można zobaczyć bezzałogowce MQ-9 Reaper służące zarówno zbieraniu informacji, jak i atakowaniu celów. Warunkiem Polski było to, byśmy także my mieli dostęp do pozyskiwanych informacji. Warto wspomnieć, że w okolicach Górowa Iławieckiego od lat działa Stacja nasłuchowa amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego.

Czego jeszcze można się spodziewać w tych porozumieniach? Obecnie liczba żołnierzy USA na terenie Polski to ponad 4 tys., m.in. korzystają oni z lotnisk na zachodzie (m.in. Łask i wspominany Mirosławiec), a prawie tysiąc żołnierzy stacjonuje w Orzyszu w ramach wysuniętej obecności na wschodniej flance Sojuszu Północnoatlantyckiego. W niedalekiej przyszłości ta liczba ma się zbliżyć do 6 tys.

Tak jak pisaliśmy na łamach DGP już w listopadzie ubiegłego roku, nie będzie to jedna baza – Fort Trump zbudowana od zera między Toruniem a Bydgoszczą, a wzmocnienie jednostek już tu obecnych i kilka nowych instalacji. W kilku miejscach zostaną zbudowane koszary – w sumie na 10 tys. ludzi (mniej więcej jedna dywizja), powstanie szpital wojskowy w okolicach Żagania, wzmocniony zostanie także element dowództwa dywizji w Poznaniu. Najpewniej będziemy gościć jeszcze więcej amerykańskich sił specjalnych, dla których stosunkowo liberalne na tle Europy Zachodniej regulacje odnośnie do ćwiczeń wojskowych w Polsce tworzą znakomite warunki treningowe. Prawdopodobnie w nieodległej przyszłości zawita do nas również batalion artylerii dalekiego zasięgu wyposażony w system Himars, który za kilka lat będzie również na wyposażeniu polskich sił zbrojnych.

W dokumentach amerykańskich i opublikowanym niedawno przez ambasadę USA w Warszawie filmie promocyjnym na określenie charakteru amerykańskiej obecności w Polsce pojawia się słowo „enduring”, które można tłumaczyć jako „trwała”.

W praktyce będzie tak jak do tej pory: jednostki amerykańskie będą co pewien czas rotowane. tłumaczy w rozmowie z DGP jeden z wysokich rangą polskich oficerów.

Strona rządowa przekonuje również, że nie należy się fiksować na pojęciu „stałej obecności”, bo Amerykanie odchodzą od budowy dużych, permanentnych baz, takich jak zimnowojenna w niemieckim Rammstein. Dowództwo USA w większym stopniu stawia na mobilność i możliwość szybkiego przerzutu oddziałów w zapalny region.

Obecny plan przewiduje, że obie strony spróbują wynegocjować umowy do początku września, czyli prawdopodobnej wizyty prezydenta Donalda Trumpa w Polsce, tak by wówczas można je było podpisać. Dla polskiego rządu, a szczególnie Ministerstwa Obrony Narodowej, sprawa jest priorytetowa, co szef resortu Mariusz Błaszczak wielokrotnie podkreślał. Widać to także po tym, jak mocno zwiększyliśmy nasze zakupy zbrojeniowe w Stanach Zjednoczonych, co jest związane z transakcyjnym podejściem prezydenta Trumpa do dyplomacji. W ciągu ostatnich 15 miesięcy podpisaliśmy z USA umowy na zakup uzbrojenia o wartości ok. 20 mld zł. To kilkukrotnie więcej niż z jakimkolwiek innym państwem.

– opowiada jeden z naszych rozmówców.

Nie jest jasne, czy w czasie wizyty polskiej delegacji zostanie poruszony wątek kandydatury współpracownika prezydenta Dudy, ministra Krzysztofa Szczerskiego, na zastępcę sekretarza generalnego NATO. O tym, że jest on kandydatem na to stanowisko, jako pierwszy informował portal Polityka Insight. Sprawa powinna się wyjaśnić maksymalnie w ciągu dwóch miesięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj