Premier podkreślał konieczność usprawnienia systemu orzekania o niepełnosprawności. Wskazał, że dodatek początkowo będzie przyznawany dwóm grupom "najbardziej pokrzywdzonych osób, które obejmą ok. 500 tys. osób".

Następnie też pewne kolejne osoby z kolejnych grup, które mają orzeczone niepełnosprawności, będą również przechodziły przez ten proces tak, żeby uniknąć nadużyć, ale jednocześnie, żeby z jednej strony spełnić zadość postulatom, które z tych środowisk płyną, a z drugiej strony, żeby wypełnić podstawowe funkcje państwa, żeby dzielić się owocami wzrostu gospodarczego, ale też tym, co w budżecie jest wygospodarowane, po to, żeby zapewnić maksymalne przy dzisiejszym poziomie budżetu i przy potrzebach różnych innych grup społecznych, wsparcie dla osób niepełnosprawnych – powiedział premier.