Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie w sprawie drukarza, który odmówił organizacji zajmującej się prawami osób LGBT wydrukowania plakatu. Winę drukarza uznały Sąd Rejonowy i Sąd Okręgowy, a Sąd Najwyższy odrzucił kasację, którą złożył minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Trybunał Konstytucyjny uznał karanie w tym przypadku za niekonstytucyjne. Karanie za odmowę świadczenia usług umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, stanowi ingerencję w wolność podmiotu świadczącego usługi, w szczególności w prawo do postępowania zgodnie z własnym sumieniem – uzasadniał wyrok sędzia Trybunału Konstytucyjnego Mariusz Muszyński.

Reklama

Jeśli odkrycie towarzyskie spotyka się z prezesem rządzącej partii, de facto z nadpremierem, nadprezydentem, osobą, która podejmuje najważniejsze decyzje w państwie, a wszyscy inni są tej osobie bezwzględnie podporządkowani, to nic dziwnego, że w tej sprawie zapada taki wyrok. Ja niczego nie sugeruję, ja tylko łączę fakty, a one są oczywiste - ocenił Marek Sawicki w programie "Gość Radia Zet".

Takie jest uzasadnienie, że klauzula sumienia również może być przenoszona na przedsiębiorców - zauważyła prowadząca rozmowę Beata Lubecka

A wie pani, dlaczego takie jest uzasadnienie? No bo przecież odkrycie towarzyskie pana Jarosława Kaczyńskiego jest dzisiaj szefem Trybunału Konstytucyjnego, więc niech się pani nie dziwi - powiedział Sawicki nawiązując do wywiadu prezesa PiS w telewizji śniadaniowej. Odkrycie towarzyskie, tak jak powiedział sam pan prezes Kaczyński, z którym spędza mile popołudnia, czasami obiadki. Więc być może ten wyrok był drukowany nie w TK, a przy takim obiadku, no więc dobrze byłoby o to zapytać prezesa Kaczyńskiego - dodał polityk PSL.

Reklama

Ale prezes TK nie zasiadała w składzie orzekającym - wskazała prowadząca program.

Przecież wiadomo, że nie zasiadała. Jest tam przecież, o ile pamiętam, sędzia Muszyński, który jest sędzią-dublerem. Jak patrzymy na ostatnie chociażby orzeczenia czy informacje, i z jednej strony orzeczenia już wydane TSUE, ale z drugiej także opinie tego eksperta dla TSUE pod kolejne orzeczenia, to to nie wygląda dobrze - uważa Marek Sawicki z PSL.