Ludwik Dorn prosi ministra sprawiedliwości, by prokuratura na razie wstrzymała śledztwa w sprawie działaczy PO oskarżanych o finansowe przekręty. Po to, by nikt nie oskarżał prokuratury o manipulowanie kampanią wyborczą. Prokuratorzy muszą przesłuchać ok. 300 polityków Platformy. Zbigniew Ziobro nie mówi nie.
Dorn w specjalnym liście do ministra Ziobry prosi go, by prokuratorzy poczekali z przesłuchaniami. Bo wtedy Ministerstwo Sprawiedliwości uniknie oskarżeń, że miesza się do kampanii wyborczej. Marszałek Sejmu wierzy jednak, że te przesłuchania to normalne śledztwo, a nie żadne szykany. Dorn dodaje, że minister Ziobro nie wyklucza wstrzymania śledztwa.
Wszystko przez dzisiejsze oskarżenia szefa PO Donalda Tuska. Zarzucił on prokuraturze, że przesłuchując działaczy PO, którzy pracują przy kampanii wyborczej, odrywa ich od pracy. Według szefa PO, PiS zmusza w ten sposób urzędników państwowych, by ci pracowali na rzecz rządzącej partii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|