Wpis Karczewskiego związany jest z doniesieniami medialnymi dotyczącymi syna byłej premier księdza Tymoteusza Szydło, które we wtorek zdementował jego pełnomocnik.

Reklama

Ataki na rodzinę Pani Premier Beaty Szydło to podłość i nikczemność w najgorszym wydaniu. Każde uderzenie w naszych bliskich to cios poniżej pasa. Rodzina to nie polityczny worek do bicia! Wszyscy, bez względu na polityczne poglądy, takie ataki powinniśmy mocno piętnować! - napisał marszałek Senatu.

Podobnie na tę sytuację zareagował premier Mateusz Morawiecki. Ataki na Beatę Szydło i jej najbliższych są haniebne i absolutnie niedopuszczalne. Rodzina jest i pozostanie w Polsce świętością. Dlatego wykorzystywanie jej do walki politycznej budzi odrazę. Wierzę, że autorzy tych fake-newsów i manipulacji poniosą konsekwencje - napisał premier we wtorek na Twitterze.

Pełnomocnik księdza Tymoteusza Szydło, mec. Maciej Zaborowski w oświadczeniu przesłanym we wtorek PAP przekazał, że "całkowicie nieprawdziwe oraz zniesławiające są pojawiające się ostatnio w przestrzeni publicznej plotki dotyczące rzekomej przyczyny urlopu księdza Tymoteusza Szydło". Zapowiedział też skierowanie do sądu prywatnych aktów oskarżenia i pozwów o ochronę dóbr osobistych wobec wszystkich podmiotów dalej rozpowszechniających nieprawdziwe informacje na temat przyczyn urlopu księdza Szydło.

W oświadczeniu mec. Zaborowski odniósł się też do doniesień medialnych, z których wynika, że ks. Tymoteusz Szydło, syn byłej premier Beaty Szydło, od sierpnia ma przebywać na bezterminowym urlopie w związku z sytuacją osobistą. W szczególności całkowicie nieprawdziwa jest informacja, że ksiądz Tymoteusz został ojcem - czytamy w oświadczeniu. Zaborowski dodał, że "powód urlopu ma charakter prywatny i nie będzie komentowany publicznie". Wyraził nadzieję, że zostanie to uszanowane.