W piątek zarząd PO oficjalnie zatwierdził wewnętrznych kandydatów partii na prezydenta. Do prawyborów zgłosili się wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Jaśkowiak w piątek w Radiu TOK FM pytany czy startuje w prawyborach dlatego, żeby uratować twarz szefa PO Grzegorza Schetyny, czy naprawdę chce być prezydentem, odpowiedział: .
Przyznał, że starcie prawyborcze z Małgorzatą Kidawą-Błońską może być trudniejsze niż rywalizacja prezydencka z Dudą. -- mówił.
Jaśkowiak podkreślił, że to, że łączy różne środowiska, jest jego atutem w wyborach prezydenckich, ale może nie być atutem w prawyborach w PO. Dopytywany, czy kandyduje dlatego, że Grzegorz Schetyna mu kazał, odparł, że "oczywiście, że nie".
- - zaznaczył. - - dodał.
Prezydent Poznania zwrócił też uwagę, że "z jednej strony Grzegorz Schetyna cieszy się, że te prawybory dojdą do skutku, bo to jest jego pomysł". - - zaznaczył. - - dodał Jaśkowiak. Jak podkreślił, nie będzie również czekał, że ktoś mu ustali program.
Na pytanie, czy PO da w takim przypadku pieniądze na kampanię, odparł: .
Poinformował, że szefem sztabu będzie Marcin Gołek, który prowadził jego kampanię w Poznaniu w 2018 roku. - - przekonywał.
Jaśkowiak zapewnił, że podpisy pod jego kandydaturą były zbierane prawidłowo, a poparły go struktury wielkopolskie, a także część struktur Dolnego Śląska. - - podkreślił.
- - powiedział. - - dodał.
Jaśkowiak: Polska może wyglądać inaczej
– powiedziała w piątek w Warszawie Kidawa-Błońska.
Dziękowała tym, którzy zachęcali ja do kandydowania i "mówili: Proszę startować, proszę zadbać o to, żeby Polska mogła być dumna ze swojego prezydenta". Dodała, że ze względu na parytet. – dodała.
– powiedział Jaśkowiak. – powiedział Jaśkowiak, który jest prezydentem Poznania. – dodał.
– zadeklarował.
Dziękując prezydent Gdańska Aleksandrze Dulkiewicz i innym samorządowcom, którzy zachęcali go do udziału w prawyborach, powiedział: