Jaśkowiak powiedział w czwartek PAP, że społeczeństwo oczekuje w polityce nowych twarzy. Zapewnił też, że jako prezydent kraju byłby bardziej samodzielny niż Andrzej Duda.
Pytany przez PAP o to, kto zachęcił go do startu w prawyborach podkreślił, że w ostatnim czasie był namawiany do tego przez wiele osób. - powiedział.
Jak stwierdził, na jego decyzji "zaważyła odpowiedzialność za państwo". Jaśkowiak nie chciał jednoznacznie powiedzieć, czy do udziału w prawyborach namawiał go lider PO Grzegorz Schetyna.
– powiedział Jaśkowiak.
– wskazał prezydent Poznania.
Jaśkowiak ocenił, że Polacy "mają dosyć partyjniactwa", zaś Polsce potrzebny jest prezydent silniejszy i bardziej samodzielny od Andrzeja Dudy.
– powiedział.
Jak podkreślił, w trakcie minionych pięciu lat rządzenia Poznaniem pokazał, że można oddzielić sympatie polityczne od prób wpływania polityków na działalność urzędu.– dodał.
Jaśkowiak wyraził przekonanie, że społeczeństwo oczekuje w polityce nowej twarzy. – zaznaczył.
Przed rokiem, w ostatnich wyborach samorządowych na Jacka Jaśkowiaka zagłosowało w Poznaniu ponad 127 tys. osób; jako ubiegający się o reelekcję wygrał wybory na prezydenta miasta w pierwszej turze. Pytany przez PAP o to, dlaczego próbuje zerwać kontrakt zawarty z mieszkańcami powiedział, że liczy na to, że poznaniacy mu to wybaczą.
- powiedział.
Zaznaczył, że "w ostatnich latach poznaniacy wielokrotnie pokazywali swoją obywatelską postawę – w czasie łańcuchów światła, w demonstracjach w obronie wolności mediów". – podkreślił Jacek Jaśkowiak.
Kandydata PO i KO na prezydenta 14 grudnia wskaże konwencja krajowa PO. Wcześniej zaprezentują się oni na trzech konwencjach regionalnych. Do prawyborów, poza Jackiem Jaśkowiakiem, zgłosiła się wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.