Tusk zapowiedział, że będzie chciał bardzo dużo pracować w Polsce.

Szczególnie z młodymi ludźmi, ale nie tylko - powiedział w rozmowie z Polsat News.

Mi nie chodzi o rozpoznawalność, ja nie mam deficytu rozpoznawalności w Polsce. Ona nie zawsze jest pozytywna. Ludzie mnie znają. Będę chciał to wykorzystać. Mam wrażenie, że niezależnie czy mnie lubią, czy nie, liczą się z moją opinią, przynajmniej jeśli chodzi o kwestie międzynarodowe - tłumaczył.

Pytany o tworzenie nowej siły politycznej w Polsce, nie odpowiedział wprost. Stwierdził natomiast, że "w każdym mieście w Polsce znajdzie kilku ludzi, którzy są gotowi poważnie rozmawiać o najważniejszych wyzwaniach, które stoją przed Polską i Europą".