Lubnauer zapytana w radiu RMF FM o rozliczenia powyborcze w Nowoczesnej, w związku z tym, że jej formacja (która startowała w wyborach w ramach Koalicji Obywatelskiej) ma obecnie 8 posłów w Sejmie, a w poprzedniej kadencji miała 28, odpowiedziała: "mam głębokie poczucie, że wypełniłam misję, której się podjęłam". Jak dodała, jej zadaniem było przywrócenie powagi partii i przeprowadzenie ugrupowania przez kolejne trzy kampanie wyborcze.
- przyznała. Zapytana, czy Nowoczesna po tych wyborach jest już tylko przystawką do Platformy Obywatelskiej zapewniła, że jest "koalicjantem".
- zadeklarowała. Zapowiedziała też, że taką decyzję podejmie do niedzielnej konwencji Nowoczesnej. Zapewniła, że decyzję podejmie autonomicznie.
Dopytywana, czy będą wybory przewodniczącego na konwencji Nowoczesnej stwierdziła, że w partii nie ma takiej decyzji. Ale jednoczenie wyjaśniła, że takie wybory będą jeżeli ona zrezygnuje ze stanowiska. - dodała Lubnauer.
Zapytana, czy pomoże posłowi Adamowi Szłapce zostać swoim następcą, zapewniła, że bardzo go ceni, gdyż był sekretarzem partii, a ich współpraca układała się dobrze.
Katarzyna Lubnauer komentując w radiu RMF FM pojawianie się drugiego kandydata na prezydenta w prawyborach organizowanych w Koalicji Obywatelskiej - Jacka Jaśkowiaka, który jest prezydentem Poznania - oceniła, że to Małgorzata Kidawa-Błońska ma większe szanse na tę kandydaturę. Zadeklarowała też, że ona w prawyborach poprze Kidawę-Błońską.
Oceniła, że Jaśkowiak nie jest równej miary kontrkandydatem dla Kidawy-Błońskiej. stwierdziła Lubnauer.