Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy KO o wypowiedzi Jaśkowiaka: Mogą, ale nie muszą, być kłopotem w kampanii

27 listopada 2019, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Jacek Jaśkowiak
Jacek Jaśkowiak/PAP
Część polityków KO wyraża zaniepokojenie wyrazistymi wypowiedziami Jacka Jaśkowiaka. Ich zdaniem mogłyby one oddalać go od zwycięstwa z Andrzejem Dudą, jeśli Jaśkowiak wygrałby prawybory. Inni z kolei twierdzą, że wyraźnie lewicowe poglądy Jaśkowiaka mogą mu nawet pomóc.

Jaśkowiak zaskoczył część polityków Platformy Obywatelskiej niespodziewanym zgłoszeniem się do partyjnych prawyborów prezydenckich. Zrobił to w momencie, gdy wydawało się, że jedynym kandydatem na prezydenta będzie wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

W czasie swoich licznych w ostatnich dniach występów medialnych Jaśkowiak nie krył się z wyrazistymi poglądami na sporne społecznie kwestie.

Oświadczył np., że gdyby to od niego zależało małżeństwa homoseksualne byłyby w Polsce legalne. Niejednoznacznie wypowiadał się o eutanazji. Przyznał, że potrafi zrozumieć zarówno osobę bardzo cierpiącą, np. chorą na raka i która nie ma możliwości wyleczenia i chce zakończyć życie, ale też rozumie decyzje osoby, której przekonania zakazują dokonania eutanazji.

Powiedział też, jest zwolennikiem prawa wyboru dla kobiet w przypadku przerywania ciąży, choć zastrzegł, że w tej kwestii nie da się udzielić prostej odpowiedzi. - powiedział.

Znaczna część polityków PO, z którymi rozmawiała PAP przyznaje, że wypowiedzi Jaśkowiaka mocno zbliżają go do lewicy. Zaznaczają oni zarazem, że każdy polityk PO ma prawo do swoich poglądów. - powiedział PAP Cezary Grabarczyk, zastrzegając, że sam jest zwolennikiem Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.

Posłanka Marzena Okła-Drewnowicz, która również zamierza głosować na Kidawę-Błońską, przypomina, że Platforma zawsze miała dwa skrzydła - bardziej konserwatywne i bardziej liberalne. - dodała.

Podkreśliła jednocześnie, iż szanuje różne poglądy. - powiedziała Okła-Drewnowicz.

- powiedziała PAP Joanna Fabisiak, kojarzona z konserwatywnym skrzydłem Platformy.

Zaznaczyła, że "Platforma jest partią dwubiegunową, a do prawyborów każdy się może zgłosić". - dodała Fabisiak, przyznając, że jej znacznie bliższa jest Kidawa-Błońska.

Nieoficjalnie jednak część polityków PO krytykuje Jaśkowiaka za jego zbyt - ich zdaniem - lewicowe wypowiedzi. - powiedział PAP jeden z młodych posłów KO.

Inna znana z liberalnych przekonań posłanka wprost przestrzegała: "z takim kandydatem nie wygramy wyborów". - oceniał rozmówczyni PAP. Zwróciła też uwagę, że kandydat Koalicji Obywatelskiej, jeśli dostanie się do II tury wyborów prezydenckich, będzie musiał zabiegać o poparcie innych formacji politycznych. - dodała.

Podobnie wypowiada się dawny poseł PiS Paweł Poncyljusz, który nie jest członkiem PO, choć należy do klubu Koalicji Obywatelskiej. - podkreślił Poncyljusz. Przyznał zarazem, że jest czasem stosowana taka metoda na zaistnienie w kampanii, zwłaszcza w USA, że kandydat zaczyna od poglądów radykalnych, a potem w miarę przebiegu kampanii przesuwa się do środka.

Niektórzy rozmówcy PAP zwracali uwagę, że i tak partia ma problem z tym, że nie tylko Jaśkowiak, ale także Kidawa-Błońska jest przez niektórych bardziej kojarzona z lewym skrzydłem partii, choć oczywiście nie w takim stopniu jak prezydent Poznania.

Ale to ona - przypominali rozmówcy PAP - jeszcze w VI kadencji firmowała bardziej liberalny projektem ustawy o in vitro, mając za oponenta Jarosława Gowina - wówczas jeszcze polityka PO - który forsował projekt bardziej konserwatywny. To ona również głosowała zawsze przeciwko odrzuceniu projektów przewidujących utworzenie związków partnerskich.

Od lat też konsekwentnie wypowiadała się za prawami kobiet, w 2013 roku była jedną z inicjatorek akcji "Biała Wstążka", mającej zwrócić uwagę na przemoc wobec kobiet, była stałą uczestniczką Kongresu Kobiet, w styczniu 2019 r. była współorganizatorką konwencji "Kobieta, Europa, Polska".

Z kolei w tegorocznej kampanii przed wyborami parlamentarnymi, już jako kandydatka na premiera, opowiadała się m.in. za zrównaniem wynagrodzeń kobiet i mężczyzn na tych samych stanowiskach, darmowymi znieczuleniami przy porodzie, pełną refundacją in vitro i antykoncepcji.

uważa jednak Joanna Fabisiak. Zaznacza, że na przykład stosunku do in vitro nie można uważać za miernik lewicowości. - zaznaczyła Fabisiak.

Z kolei Marcin Kierwiński ocenił, że zarówno Kidawa-Błońska, jak i Jaśkowiak mają poglądy centrowe. - dodał.

Poseł KO uważa, że nawet wyraziste wypowiedzi Jaśkowiaka niekoniecznie będą mu "zawężać elektorat". - powiedział Kierwiński.

Także zdaniem Okły-Drewnowicz poglądy Jaśkowiaka nie muszą stanowić dla niego problemu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. - zaznaczyła posłanka.

Wypowiedzi Jaśkowiaka bronił także lider pomorskich struktur PO Sławomir Neumann, który - jak powiedział - "z sympatią" przygląda się jego kandydaturze. - podkreślił Neumann.

Były lider SLD i kandydat tej partii na prezydenta, obecnie poseł KO Grzegorz Napieralski uważa z kolei, że w przyszłorocznych wyborach o zwycięstwie kandydata opozycji mogą przesądzić właśnie wyborcy o poglądach lewicowych. - uzasadnił Napieralski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj