Dziennik Gazeta Prawana logo

Grodzki: Milczenie prezydenta Dudy w sprawie Putina jest niezrozumiałe

30 grudnia 2019, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Grodzki Tomasz
Grodzki Tomasz/Agencja Gazeta
W sprawie wypowiedzi prezydenta Putina głos powinien zabrać prezydent Duda, jego milczenie jest niezrozumiałe - powiedział PAP marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Dodał, że niedawno rozmawiał z ambasadorem Rosji na temat wznowienia kontaktów Senatu i Rady Federacji, ale w tej sytuacji to nieaktualne.

W rozmowie z PAP marszałek Senatu odnosił się do wystąpienia prezydenta Rosji na temat roli Polski w II wojnie światowej, a także do apeli, by opozycja i rząd mówiły w tej sprawie jednym głosem. Przypomniał, że już kilka dni temu w orędziu apelował o pojednanie, ponieważ "podzielony naród jest łatwiejszym celem dla tych, którzy rzeczywiście źle polskie życzą".

- zaznaczył Grodzki.

W tej materii - jak dodał - oczywiste jest, że opozycja i rząd powinny mówić jednym głosem. - podkreślił.

- dodał.

Grodzki zwrócił uwagę, że wystąpienie Putina jest tym bardziej niezrozumiałe, że niedawno on sam spotkał się z ambasadorem Rosji. - powiedział.

- zapewnił Grodzki.

Zaznaczył, że w uzgodnieniu z MSZ powstał jednocześnie pomysł otwarcia kanału polsko-rosyjskich rozmów na poziomie wicemarszałka Senatu i wiceprzewodniczącego Rady Federacji. - powiedział Grodzki.

W ubiegłym tygodniu prezydent Rosji skrytykował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Putin wyraził m.in. ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami i w tym kontekście "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał".

Putin sformułował też zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który - według rosyjskiego prezydenta - miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki. "Łajdak, antysemicka świnia, inaczej powiedzieć się nie da. W pełni solidaryzował się on (Lipski - PAP) z Hitlerem w jego antysemickim nastawieniu i, co więcej, obiecywał wystawić mu w Warszawie pomnik za niegodziwości wobec narodu żydowskiego" - mówił Putin, uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego resortu obrony Rosji.

W niedzielę do słów prezydenta Rosji odniósł się premier Mateusz Morawiecki. Jak mówił wcześniej PAP szef gabinetu prezydenta RP Krzysztof Szczerski oświadczenie to zostało uzgodnione z prezydentem Andrzejem Dudą. "Prezydent Putin wielokrotnie kłamał na temat Polski. Zawsze robił to w pełni świadomie. Zwykle dzieje się to w sytuacji, gdy władza w Moskwie czuje międzynarodową presję związaną ze swoimi działaniami. I to presję nie na historycznej, a na jak najbardziej współczesnej scenie geopolitycznej" - czytamy w oświadczeniu szefa polskiego rządu.

Oświadczenie zostało przetłumaczone na język angielski i rosyjski. Wersja angielska dostępna jest m.in. na stronie KPRM, a rosyjska na stronie Ambasady RP w Moskwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj