Lider PO zaproponował debatę ze słuchaczami toruńskiego radia na początku ubiegłego tygodnia. Rozgłośnia odpowiedziała, że Tusk musi najpierw m.in. "wyprostować oszczercze wypowiedzi" obrażające miliony słuchaczy Radia Maryja i o. Tadeusza Rydzyka.

"Po takiej odpowiedzi nie będziemy prowadzić dalej dialogu z redaktorami Radia Maryja. Stawianie warunków odczytujemy jako brak woli udostępnienia anteny innej opcji politycznej niż PiS" - tłumaczy poseł Grupiński.
Według niego o. Rydzyk zablokował debatę, bo obawiał się, że Donald Tusk przekona słuchaczy toruńskiej rozgłośni do swoich poglądów.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie kryją zadowolenia z takiego obrotu sprawy. "Platforma chciała wykorzystać Radio Maryja dla wypromowania siebie i to im się nie udało" - mówi nam z satysfakcją Anna Sobecka startująca do Sejmu z listy PiS.