Dziennik Gazeta Prawana logo

Michał Boni zostanie doradcą, a nie ministrem?

1 listopada 2007, 15:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dotychczasowy kandydat ma ministra pracy Michał Boni nie wejdzie do rządu PO - ustalił "Wprost". Według tygodnika, Donald Tusk chce jednak, by Boni - który wczoraj przyznał się do podpisania lojalki - objął stanowisko doradcy w kancelarii premiera.

Michał Boni będzie się zajmował sprawami pracy i polityki społecznej - mówi "Wprost" jeden z członków zarządu PO. Jak podaje tygodnik, szefostwo partii uznało, że po tym, jak Boni przyznał się do współpracy z SB, jego obecność w rządzie jako konstytucyjnego ministra byłaby źle odebrana.

W tej sytuacji resort pracy najprawdopodobniej zostanie obsadzony przez któregoś z polityków PSL - pisze "Wprost".

Już wczoraj Donald Tusk mówił, że Michał Boni powinien teraz odpracować swoje winy i pomóc w rządzie. Ale kandydat na premiera nie przesądził, czy będzie chciał powierzyć Boniemu ministerialną tekę.

Dziś, w rozmowie z TVN24, Boni nie odpowiedział jednoznacznie na pytanie, jaka będzie jego przyszłość w rządzie PO. Podkreślił, że to nie on ubiega się o funkcje publiczne, ale jemu zostały złożone pewne propozycje. "Proszę pytać Donalda Tuska, on tworzy rząd" - uciął Michał Boni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj