- zauważył Kaczyński. Wyraził jednak przekonanie, że "świat zna prawdę":
- diagnozuje prezes PiS.
Uzmysławia też niemieckiemu czytelnikowi, że III Rzesza od samego początku wojny dokonywała masowych mordów na polskich elitach – profesorach, naukowcach, studentach, politykach i ich rodzinach. Przyszłość Polski miała zostać unicestwiona razem z kulturą i potencjałem gospodarczym kraju.
- mówi Kaczyński. Wyraził przy tym satysfakcję, że prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier i kanclerz Angela Merkel "jasno przyznają się do winy i odpowiedzialności Niemiec za wojnę oraz wymordowanie milionów ofiar". Jak podkreśla, "naprawdę utrudnili (oni) Rosji oraz jej prezydentowi rozpowszechnianie dalszych kłamstw i stawianie Polaków w złym świetle".
zwraca uwagę Kaczyński.
I zapowiada, że Warszawa nie pogodzi się z tym, że nie otrzymała reparacji za zniszczenia wojenne. podkreśla polski polityk.
Pytany, czy nie należałoby skierować roszczeń również do Kremla, odpowiada, że Rosji i Niemiec nie można porównywać. zauważa. Przyznaje jednak rację swoim rozmówcom:
Prezes PiS w wywiadzie ostrzega też przed Rosją, która - jak mówi - "atakuje tam, gdzie widzi słabość i szanse na zwycięstwo, jak choćby na Krymie czy też we wschodniej Ukrainie. Ma jednak problem tam, gdzie napotyka na zdecydowany opór, nawet dyplomatyczny".
- podkreśla Kaczyński.
Pytany o domniemane budowanie w Polsce atmosfery nieprzyjaznej homoseksualistom, Kaczyński przypomniał, że w swoich wypowiedziach podkreślał, że "ten, kto kwestionuje tradycyjny model rodziny, a więc związek między mężczyzną i kobietą, zagraża nie tylko Polsce czy Europie, ale w zasadzie podstawom naszej cywilizacji".
Zwrócił też uwagę, że w Polsce homoseksualiści nigdy nie byli prześladowani. - podkreślił.
Wyjaśniając kwestię trwającej reformy sądownictwa w Polsce, przewodniczący Prawa i Sprawiedliwości przekonuje, że chodzi w niej o interes społeczeństwa, praworządność i sprawiedliwość. - konstatuje Kaczyński.
Pytany przez "Bilda", czy uważa, że jego brat Lech Kaczyński "zginął w zamachu, za którym stał Putin", Kaczyński oświadczył, że "wielkim problemem jest to, że Rosja do dziś nie przekazała Polsce wraku samolotu i nie udało się go dobrze zbadać". "Mógłbym porozmawiać z prezydentem Putinem o śmierci mojego brata. Ale najpierw musiałby zwrócić nam wrak" - konkluduje przewodniczący Prawa i Sprawiedliwości.