Jak wykazało badanie, 77,4 proc. respondentów uważa, że zaplanowane na 10 maja wybory prezydenckie trzeba odłożyć o rok. - czytamy.
Z sondażu IBRiS dla "Rz" wynika, że "przesunięcie wyborów popierają w zbliżonym stopniu wyborcy prezydenta Andrzeja Dudy, jak i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (KO)". - napisano.
Gazeta zwraca uwagę, że "do tej pory w obozie Zjednoczonej Prawicy dominowało przesłanie, że wybory odbędą się 10 maja, ewentualnie - że z decyzją o ich przesunięciu trzeba poczekać kilka tygodni", ale w piątek "coś zaczęło się zmieniać".
W artykule przypomniano, że "także w piątek wicepremier Jarosław Gowin (Porozumienie) stwierdził, że wybory można byłoby odłożyć, ale warunkiem powinna być zgoda opozycji".Później - w sobotę na antenie TVP Info - o tym, że wybory mogą nie odbyć się w terminie, po raz pierwszy powiedział prezydent Andrzej Duda. - stwierdził prezydent.
Dziennik przytacza również stanowiska opozycji. - czytamy.
Sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wykonano w dniach 27-28 marca na 1100-osobowej grupie respondentów metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).