Prezydent Andrzej Duda w rozmowie z dziennikarzami zwracał uwagę, że tym razem rocznica katastrofy smoleńskiej przypada w szczególny dzień, bo jest to Wielki Piątek, gdy nie odprawia się mszy świętej. Jak dodał, jest też czas pandemii, z którą wiążące się ograniczenia praktycznie uniemożliwiają przeprowadzenie uroczystości, związanych z upamiętnieniem katastrofy smoleńskiej i oddaniem hołdu tym, którzy wtedy zginęli.
- podkreślił Duda.
- zaznaczył prezydent. Jak dodał, ci, którzy czują potrzebę, mogą pomodlić się za ofiary katastrofy, a Wielki Piątek to dobra okazja, by to zrobić i okazja, by wspomnieć ich "oddanie ojczyźnie".
- oświadczył Duda.
Prezydent pytany, czy liczy, że uda się kiedyś do końca wyjaśnić okoliczności katastrofy smoleńskiej odparł:
W piątek przedstawiciele Kancelarii Prezydenta złożyli kwiaty na grobach także innych ofiar katastrofy.
10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154, wiozącego delegację na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy wojska i ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski.