Dziennik Gazeta Prawana logo

Oficer BOR już nie wyprowadzi psa

16 stycznia 2008, 04:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
BOR
BOR/Inne
Koniec z robieniem zakupów dla ministra albo wyprowadzaniem psa marszałka. Oficerowie BOR zbuntowali się i nie mają ochoty dłużej służyć jak lokaje politykom. Teraz będą agentami z prawdziwego zdarzenia - zakłada ustawa o BOR.

Projekt zmian przygotowali sami oficerowie BOR. "Chcemy, by politycy mogli częściej rezygnować z ochrony w sytuacjach prywatnych" - mówi "Super Expressowi" anonimowy oficer BOR. "Dzięki temu nasi ludzie nie będą musieli uczestniczyć np. w zakupach w perfumerii czy imieninach ciotki polityka.

Generał Adam Rapacki, wiceszef MSWiA, przekazał już dokument posłom z komisji spraw wewnętrznych i administracji. Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu Platformy Obywatelskiej obiecuje, że przypilnuje, by Sejm szybko się zajął tą sprawą.

"Funkcjonariusz BOR nie będzie już pomagierem w życiu prywatnym urzędnika, a osobą pilnującą jego bezpieczeństwa w sytuacjach zagrożenia" - zapewnia Dolniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj