Dziennik Gazeta Prawana logo

"Rydzyk to polityk. To niedopuszczalne!"

20 stycznia 2008, 23:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
"Rydzyk to polityk. To niedopuszczalne!"
Inne
"Niedopuszczalne jest tworzenie wokół Radia Maryja środowiska politycznego" - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM abp Tadeusz Gocłowski. Arcybiskup krytykuje wysiłki o. Tadeusza Rydzyka na rzecz powstania komitetu politycznego bojkotującego Traktat Lizboński. "Trzeba przeciwstawiać się takim inicjatywom duchownych" - podkreśla arcybiskup.

DZIENNIK przypomina, że komitet polityczny miał zrzeszać grupę europosłów związanych z Radiem Maryja. Decyzja o powołaniu nowej formacji miała zapaść 13 stycznia w Łodzi podczas narady polityków kojarzonych z toruńską rozgłośnią. Spotkanie zorganizowała eurodeputowana Urszula Krupa przy pomocy samego o.Tadeusza Rydzyka, którego reprezentował o. Waldemar Gontarczuk. Obecni byli m.in. Zygmunt Wrzodak, Jan Łopuszański oraz Anna Sobecka. Jak się jednak dowiedział DZIENNIK, do powstania nowej partii nie doszło. Zawiązano natomiast komitet, który ma zbierać podpisy pod żądaniem referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego oraz utworzyć listę w wyborach do europarlamentu w 2009 r.

p

Rozmowa z abp. Tadeuszem Gocłowskim, metropolitą gdańskim, wieloletnim współprzewodniczącym Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu


: Tworzenie partii czy komitetów politycznych w żadnym wypadku nie jest misją kapłana. Tego typu przedsięwzięcia nie są obszarem, który powinien być obsługiwany przez duchownego. Nie chodzi tylko o inicjatywy formalne, jak tworzenie ugrupowania politycznego, ale niedopuszczalne jest w ogóle tworzenie wokół Radia Maryja, które określa się jako katolickie, środowiska politycznego. Trzeba zdecydowanie przeciwstawić się takim inicjatywom ze strony duchownych, to jest niedopuszczalne. Co innego świeccy, którzy mają pełne prawo, a nawet obowiązek uczestniczyć w różnych inicjatywach politycznych, ale na pewno nie kapłan.


Kościół stara się nie zabierać głosu w sprawie inicjatyw czysto politycznych, a takim jest referendum w tej sprawie. Tego typu głosowanie bardzo różnicuje, dzieli ludzi, dlatego Kościół nie powinien się w nie wtrącać. Jeśli dojdzie do formalnie zorganizowanego referendum, jestem pewien, że Kościół nie będzie mówił, jak głosować.


Kościół zawsze wskazuje na wartości. Jeśli są one zagrożone, to w sposób zdecydowany zabiera głos, zwłaszcza w takich sprawach, jak obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci czy przypominanie istoty małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Z tej perspektywy oceniamy traktat lizboński i Kartę Praw Podstawowych. Kościół ma prawo wypowiedzieć się o danym problemie, bronić wartości, które wyznaje, ale nie powinien być stroną w referendum.


Moja inicjatywa dotyczyła próby rozeznania, czy istnieje możliwość stworzenia wspólnej płaszczyzny przez partie, które wyszły z korzeni solidarnościowych i wygrały wybory. Nie było moją rolą namawianie kogokolwiek do stworzenia takiej czy innej koalicji. Zaprosiłem do domu papieskiego ludzi, których znam od lat, aby się spotkali i porozmawiali o problemach Polski. Na tym moja rola się skończyła. Nie byłem żadną stroną, nie tworzyłem żadnej koalicji. Tego w żaden sposób nie można porównać do próby organizowania partii.


Jego zaangażowanie w Unię Demokratyczną zmierzało do tego, aby być reprezentantem wymiaru etycznego. Każda partia powinna mieć taką osobę, która wskazywałaby etyczny wymiar jej inicjatyw, przypominała pewien system wartości. Taka była rola ks. Tischnera w tym ugrupowaniu i ona nie kłóci się z misją Kościoła.


Przypadku o. Rydzyka nie możemy traktować tylko teoretycznie. Doskonale wiemy, jak wygląda jego zaangażowanie polityczne, nie jest to ocena etycznego wymiaru polityki, lecz bezpośrednie zaangażowanie w nią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj