Anna Fotyga w wywiadzie dla DZIENNIKA tłumaczyła, że takie ryzyko powstało, bo prezydent nie został powiadomiony o katastrofie samolotu CASA, a sam rozpoczynał w tym czasie lotniczą podróż. A przecież - tłumaczyła Fotyga - nie można było wykluczyć, że CASA była celem ataku terrorystów.
"Od rana liczni politycy zadawali mi pytanie o to, co się dzieje w Polsce, a ja nie wiem, jak na nie odpowiedzieć" - napisał Siwiec w liście otwartym do Fotygi.
Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego zauważa, że jeżeli oskarżenie minister Fotygi jest prawdziwe, to dyskredytuje legalny rząd naszego kraju.
"Tego bowiem jeszcze nie było w nowoczesnej historii Europy, aby premier i jego ludzie organizowali konspirację przeciw własnemu prezydentowi" - pisze Siwiec. "Jeśli jest zaś inaczej, tj. dała się Pani ponieść swadzie i niechęć do tego rządu odbiera Pani jasność myślenia, to proszę pamiętać, że wszystko, co Pani mówi, idzie na konto Pani mocodawcy, prezydenta RP, bo Pani osoba traktowana jest jako skromny - ale jednak - dodatek do jego działalności. Tak więc istnieje szansa, że kompromituje go Pani po raz kolejny" - pisze europarlamentarzysta.
Marek Siwiec ma na koniec dobrą radę dla szefowej Kancelarii Prezydenta. "Apeluję więc o powściągliwość w słowach. Być może nadchodzący czas Wielkiego Postu przyniesie Pani ukojenie nerwów, czego szczerze życzę" - podsumowuje europoseł.