Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński: W Polsce rządzi Partia Pieniądza

7 lutego 2008, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kaczyński: W Polsce rządzi Partia Pieniądza
Inne
"Chcemy przekonać młodych ludzi, że mylili się, sądząc, iż zagrażamy wartościom związanym z demokracją czy wolnością człowieka" - zapowiada Jarosław Kaczyński. W wywiadzie dla salonu24.pl, szef PiS zarzuca przy tym PO, że jest "partią pieniądza", pod której rządami narastają ogromne różnice ekonomiczne.

"Wszystkich negatywnych działań rządu Donalda Tuska nie jestem w stanie wymienić" - ocenia Jarosław Kaczyński. W wywiadzie dla salonu24.pl szef PiS widzi jednak także pozytywy - utrzymanie na stanowisku szefa CBA Mariusza Kamińskiego i profesjonalną kampanię Platformy, którą PiS powinien naśladować.

Dlatego PiS będzie teraz przekonywać młodych ludzi, że nigdy nie kwestionowali prawa do wolności i demokracji. Co więcej - jak zapewnia Kaczyński - program polityczny PiS stwarza młodym ludziom nieporównywalnie lepsze szanse "pomyślności materialnej".

"W państwie, gdzie będą narastać ogromne różnice ekonomiczne, gdzie rządzi Partia Pieniądza, pozycja tego przeciętnego obywatela jest znacznie słabsza niż w Polsce solidarnej, którą my chcemy budować. Gołym okiem już widać, że zmiana postawy Platformy Obywatelskiej wobec tych zagadnień była czystym udawaniem" - tłumaczy Jarosław Kaczyński.

Szef Prawa i Sprawiedliwości sprzeciwia się też wprowadzeniu dwudniowego głosowania w wyborach parlamentarnych i zniesienia ciszy wyborczej. "Dlatego, że to jest promowanie tych, którzy dziś mają przewagę społeczną. To jest prezent dla Pana Waltera, dla Pana Solorza, ale to nie ma nic wspólnego z demokracją. Przecież to władcy mediów będą mogli wtedy agitować, manipulować, zachęcać do udziału ludzi najłatwiejszych do zmanipulowania" - argumentuje Kaczyński.

Były premier przyznaje, że często korzysta z internetu i uczestniczy w spotkaniach internetowych. "Natomiast jeżeli ktoś zachęca mnie do posiadania własnego bloga internetowego, to nie mam na to czasu, ale też nie mam ochoty. To swego rodzaju ekshibicjonizm właściwy współczesnej kulturze masowej, ale mnie całkiem obcy" - mówi.

I zaraz dodaje, że jest człowiekiem bardzo przywiązanym do prasy. "Rozmawiałem kiedyś z Ruppertem Murdochem. Powiedziałem, mu, że jestem człowiekiem prasy, a on na to: wiem pan, ja też jestem człowiekiem prasy, w głębi duszy prasa jest dla mnie najważniejsza, tylko na tym dzisiaj nie da się zrobić pieniędzy" - wspomina prezes PiS.

Na koniec Kaczyński ocenia samego Donalda Tuska. "Miałem złudzenie dwa lata temu, że Tusk i jego koledzy się zmienili. Znałem go od 20 lat, a ze słyszenia dłużej. Nie widziałem go w roli krytyka poglądów, dominujących w III Rzeczpospolitej" - mówi Kaczyński i przyznaje, że był naiwny, bowiem - w jego ocenie - Tusk się jednak nie zmienił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj