oświadczył Bosak podczas konferencji prasowej przed siedzibą Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Wymienił wśród nich KGHM, PKN Orlen, PGNiG, PLL LOT, dodając, że listę takich firm można znacząco poszerzyć.
Według Bosaka, bronić przed przejęciem "za bezcen" przez kapitał zagraniczny trzeba przede wszystkim spółki z branży farmaceutycznej, obronnej, telekomunikacyjnej oraz nowoczesnych technologii i sektora finansowego. Zauważył, że jedynie w branży finansowej obowiązują teraz w Polsce "ścisłe reguły wejścia kapitału zagranicznego".
Bosak wspomniał także o zapowiedziach regulowania obecności kapitału zagranicznego w branży medialnej, ale - jak zauważył - "przez pięć lat rządu PiS na gadaniu się skończyło" i nie wprowadzono tam żadnych przepisów, które by kontrolowały przejęcia na tym rynku.
- oświadczył kandydat Konfederacji na prezydenta.
Skarbnik Konfederacji Michał Wawer przekonywał, że problem bezpieczeństwa rynku kapitałowego i krajowych firm przed przejęciami przez zagranicznych inwestorów jest teraz jednym z najważniejszych i najczęściej dyskutowanych w wielu krajach na całym świecie.- mówił Wawer.
Zwrócił też uwagę, że w ostatnich tygodniach giełdowa wartość wielu polskich firm spadła o 20-40 proc., w związku z czym inwestorzy mogą "za bezcen kupić największe nawet korporacje".
Jako przykład podał Orlen, w którym Skarb Państwa ma zaledwie 27 proc. udziałów, a resztę można kupić na wolnym rynku po cenie o 40 proc. niższej niż kosztowały w ub. roku. Mówił też o banku PKO BP, w którym - jak informował - SP ma 29 proc. udziałów, a resztę można kupić za połowę ubiegłorocznej wartości. Z kolei w PZU państwo ma 34 proc. udziałów, a reszta jest dostępna za 2/3 ceny ze stycznia 2020 r., bo ich cena spadła o 1/3 w ciągu kwartału.
- ostrzegał skarbnik Konfederacji.