Sasin pytany o żądania Poczty Polskiej ws. danych wyborców skierowane do samorządowców, odpowiedział, że prawo nakazuje podjęcie tego typu działań.
– mówił w programie "Tłit".
Zaznaczył, że Poczta jest dzisiaj zobowiązana prowadzić przygotowania do wyborów.
– tłumaczył. Podkreślił, że Poczta jest przedmiotem gospodarczym a także spółką.
Jak powiedział samorządowcy muszą dostosować się do żądań Poczty Polskiej.
– stwierdził. Dodał, że samorządy mają czas na to, by tę decyzję podjąć.
Zdaniem Sasina "upolityczniony i upartyjniony Senat" w "sposób złośliwy przetrzymuje ustawę, która umożliwia normalne przeprowadzenie wyborów".
Sasin odniósł się także do doniesień mediów o tym, że pracownicy PWPW mają nie wiedzieć nic na temat tego, że drukują karty do głosowania. Wicepremier sam kilka dni temu, w jednym z telewizyjnych programów oznajmił, że taka sytuacja ma miejsce.
powiedział Sasin.
Zapowiedział, że pakiety wyborcze trafią do wyborców przed 10 maja.
– powiedział.
Co, jeśli nie odbiorę pakietu wyborczego ze skrzynki pocztowej? Albo go nie zwrócę? – pytał prowadzący.
– odpowiedział Sasin.
Dopytywany, czy jeśli obywatel nie odbierze pakietu wyborczego ze skrzynki pocztowej, żadne konsekwencje nie będą mi grozić, Sasin potwierdził, że tak będzie
– odpowiedział Sasin.