Dziennik Gazeta Prawana logo

Szumowski: Gdybyśmy byli w dawnych czasach, to bym panu Nitrasowi dał w pysk

22 maja 2020, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Łukasz Szumowski
PAP
Oceniam pana Nitrasa jako człowieka chamskiego i niekulturalnego. W sumie więc szkoda na niego energii i czasu – mówi Łukasz Szumowski w rozmowie z Interią.

Szumowski w rozmowie z portalem Interia wyjaśniał dlaczego od 2008 roku ma rozdzielność majątkową z żoną.

– tłumaczył.

Z doniesień medialnych wynika, że Szumowski zanim wszedł do rządu był udziałowcem dwóch z wielu spółek, których założycielem był jego starszy brat – Marcin Szumowski. Jedna z nich, czyli Szumowski Investments to jeden z udziałowców OncoArendi Therapeutics. Według ustaleń "Faktu", w latach 2017–2020 spółka Marcina Szumowskiego otrzymała z publicznych środków co najmniej 74 miliony złotych z dotacji i grantów z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. NCBiR podlega resortowi nauki, w którym Łukasz Szumowski był wiceministrem od końca 2016 do początku 2018 roku. Jego brat był wówczas prezesem OncoArendi Therapeutics.

Odniósł się do tego w mediach społecznościowych lider Porozumienia Jarosław Gowin, który w latach 2015-2020 był ministrem nauki i szkolnictwa wyższego, a w latach 2017-2018 - przełożonym Szumowskiego w tym resorcie.

"Łukasz Szumowski, obejmując urząd wiceministra nauki, poinformował mnie o biznesowej aktywności swojego brata. Z powodu potencjalnego konfliktu interesów NIGDY nie podejmował żadnych działań związanych z przyznawaniem grantów przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju" - napisał na Twitterze.

Szumowski pytany o to, dlaczego udziały w OncoArendi przepisał na żonę, odpowiedział, że przekazał je przed 2016 rokiem.

– wyjaśniał.

Odniósł się także do słów Sławomira Nitrasa, który żonę Szumowskiego nazwał "słupem".

– stwierdza w rozmowie.

W dalszej części wywiadu Szumowski stwierdza, że "nie musi być ministrem, bo ma naprawdę dobry fach w ręku".

– tłumaczy.

Dodaje, że bycie ministrem nie należy do przyjemnych rzeczy a w dużej mierze to czas "obarczony zdarzeniami nieprzyjemnymi". Stwierdza też, że przyjmując to stanowisko, wiedział, że straci finansowo.

– wyjaśnia.

Dopytywany dlaczego w takim razie zdecydował się zostać ministrem, powiedział, że "jest państwowcem i jeśli pojawia się taka możliwość, to trzeba swój obowiązek spełnić".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Interia
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj