Wszystko powinno zależeć od niezależnych instytucji. Cały problem jest w tym, że te decyzje zapadają w gronach, które niekoniecznie są do tego uprawnione. Po to wynaleziono PKW nie tylko w Polsce, żeby ludzie za to prawnie odpowiedzialni tego typu kwestie rozstrzygali. Wydaje się, że w przeciwieństwie do tego, co przygotowywał minister Sasin, tę imitację wyborów, które przygotowywali wówczas politycy PiS-u, w porównaniu do tego sytuacja jest trochę lepsza, dzięki poprawkom Senatu, dzięki temu, że przywrócono rolę PKW, przynajmniej w jakimś zakresie, te wybory, ja mam taką nadzieję, będą mogły się odbyć. Jeśli się odbędą, wezmę w nich udział i będę namawiał wszystkich, żeby głosowali – mówił w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską w "Faktach po Faktach” w TVN24 szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk.

Reklama

Jeśli będzie można, zgodnie z informacjami rządu, bawić się na weselach, to mam taką nadzieję, że odpowiedzialny rząd wie, co robi, mówiąc że będzie można uczestniczyć nie tylko w weselu czy we mszy, ale także bezpiecznie w wyborach – komentował w TVN24 Donald Tusk.

Problem polega na tym, że te wybory są obciążone grzechem pierworodnym tego, co PiS zrobiło na początku maja. Proszę się nie gniewać, ale źle byłoby, gdyby czyniono odpowiedzialnymi za to zło, które się dzieje dzisiaj w odniesieniu do wyborów prezydenckich, żeby odpowiedzialność ponosiła opozycja, Senat, już nie mówiąc o mnie. Chociaż oczywiście do "winy Tuska” zdążyliśmy się wszyscy przyzwyczaić, ale tu byłaby to bardzo poważna przesada – mówił były premier.

Nie ma mowy, żeby oddać te wybory tym, którzy przy nich tyle mącą od dłuższego czasu. Kiedy do tych wyborów dojdzie, myślę, że każdy odpowiedzialny Polak podejmie właściwą decyzję i będzie głosował – mówił w TVN24 szef Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk.

Nauczmy się rozliczać władzę z jej powinności i obowiązków, a nie wszystkich wkoło. Jeżeli będziemy używali tej metody, że wszyscy są trochę winni, że nikt do nikogo nie ma zaufania, to nie będzie już w ogóle ludzi czujących się odpowiedzialnymi za to, co się w kraju dzieje. Nikt nie ma prawa zdejmować z władzy odpowiedzialności za bałagan, jaki w Polsce wprowadziła – apelował w TVN24 Tusk.

Chciałbym zdjąć trochę takie odium, które nad tą władzą jest takie widoczne, że ona jest taka groźna. Jak słyszę takie słowa [jak Jarosława Kaczyńskiego o „wykorzystywaniu wszystkich środków, żeby prawo zostało wykonane”], to chciałbym powiedzieć do pana Kaczyńskiego: „Nie strasz, nie strasz…”. Nie będę kończył tego starego, polskiego powiedzenia. Jeszcze nie ma 22, ale wiecie państwo, co mam na myśli. Oni nie są groźni w tym sensie, że ich należy się bać. Takich polityków jak Jarosław Kaczyński należy się raczej wystrzegać i trzeba zrobić wszystko, żeby oni nie rządzili w Polsce – mówił w TVN24 szef EPL.

To są ludzie, jak prezes dzisiaj pokazał po raz kolejny tę samą twarz – naburmuszonego, trochę udającego groźnego zawodnika, ale tak naprawdę od wielu miesięcy widać to już z całą wyrazistością. Mamy do czynienia z ekipą kompletnie bezradną, kiedy chodzi o prawdziwe wyzwania. To są ciamajdy. To nie są jacyś czarni, groźni rycerze. To są ludzie, którym wszystko wylatuje z rąk – powiedział.

To są ludzie, prezes Kaczyński jest najbardziej dobitnym przykładem, którzy sprawiają na mnie wrażenie takich, którzy nikogo nie kochają, są zanurzeni w swoich obsesjach, interesach. To widać dzisiaj bardzo wyraźnie. Natomiast przecież nie mają empatii, jakby nikogo nie kochali, mówiąc wprost, tak po ludzku. Nie są zdolni do prawdziwej odpowiedzialności za naszą przyszłość. Dlatego bardzo gorąco wszystkich namawiam. Nie ma się co ich bać. To są naprawdę fajtłapy, natomiast trzeba ich odsunąć od władzy, ochronić kraj przed permanentnym, ciągłym nieudacznictwem – dodał w TVN24 Donald Tusk.

Do słów Tuska o Kaczyńskim odniósł się w czwartkowej rozmowie z Radiem ZET wiceszef resortu kultury Jarosław Sellin.

- Był dosyć prymitywny językowo, co mnie dziwi u doświadczonego polityka, który pełni takie stanowiska w kraju i za granicą. Tusk w ostatnich miesiącach daje wyraz emocjom, które pasują do trolla internetowego - oznajmił Sellin, pytany o wywiad byłego premiera w TVN24.

Wiceminister dodał, że Tusk nie powinien "utrudniać i wyzłośliwiać się", lecz powinien "troszczyć się o to, żeby w Polsce procedury demokratyczne mogły się odbyć, a w ramach tego wybory prezydenckie".

Kempa: Poziom kultury Tuska wyszedł w całej okazałości

- Poziom kultury byłego premiera Donalda Tuska wyszedł w całej okazałości - oceniła europosłanka PiS Beata Kempa, odnosząc się do środowej wypowiedzi byłego premiera.

- Powiem szczerze, że przeczytałam te słowa ze zdumieniem, dwukrotnie, myślałam, że się pomyliłam, że coś jest nie tak - powiedziała Kempa w TVP1.

Reklama

- Uważam, że w taki sposób nie powinniśmy dyskutować w polityce. Nawet jeśli to ma być twarda dyskusja, niech to będzie naprawdę dyskusja na poziomie, tym bardziej oczekiwalibyśmy tego od tzw. elit brukselskich - stwierdziła Kempa.

Dodała przy tym, że jeśli chodzi o poziom polityki uprawiany przez Donalda Tuska, "chyba nic nie jest już w stanie ją zdziwić". - Począwszy od tego, że chyba do końca nie kocha Polski, a skończywszy na tym, że ma jakiś osobisty uraz, jeśli chodzi o pana prezesa (PiS) - powiedział.

Zdaniem Kempy Tusk jest pewnym "guru opozycji", która w tej chwili "znowu sieje zamęt". - To zawsze była domena Donalda Tuska i jego otoczenia i myślę, że to taki sygnał z Brukseli, żeby znowu - "ulica i zagranica", chaos, bezczelność w polityce, żeby po prostu próbowała. (...) Jest pandemia, jest bardzo trudny czas, i oni uważają, że w tej mętnej wodzie być może coś ugrają dla takiej osoby jak Rafał Trzaskowski, który zresztą jest bardzo podobnego charakteru, to jest ta sama stajnia - oceniła europosłanka.