Pomagając rolnikom możemy okazać społeczną solidarność - powiedział w Witkowie (Kujawsko-Pomorskie) minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski. Dodał, że w jego apelach o pomoc ludziom na wsi przy zbiorach nie ma nic złego, a wynikają one z troski o zbiory w dobie epidemii.
Ardanowski wraz z wiceministrami zbierał w środę w Witkowie truskawki, pomagając w gospodarstwie Marcina Jasińskiego.
- podkreślił Ardanowski w Witkowie.
Wskazał, że maszyny nie są w stanie na tym etapie rozwoju technologicznego rolnictwa zastąpić pracy ludzi przy zbiorze m.in. owoców miękkich. Dodał, że wielu rolników ma wobec tego faktu problem ze sprzątnięciem tego, co wyrosło na polach.
- powiedział szef resortu rolnictwa.
Zdaniem Ardanowskiego taki apel nie jest niczym złym, bo każdy decyduje sam o swoim czasie i jego chęci muszą współgrać z potrzebami społecznymi, a także jest to możliwość dorobienia i pobytu na świeżym powietrzu.
Minister rolnictwa stwierdził, że pomagając rolnikom, możemy okazać solidaryzm społeczny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP