Nie ma takich planów - podkreślił premier Mateusz Morawiecki pytany przez dziennikarzy we wtorek o doniesienia medialne mówiące o tym, że Prawo i Sprawiedliwość nie wyklucza wprowadzenia stanu wyjątkowego przed wyborami prezydenckimi.
Wtorkowy "Super Express" podał, że w PiS jest "tajny plan", który miałby pozwolić na reelekcję obecnego prezydenta. Gazeta powołując się na anonimowe źródło w partii napisała, że PiS nie wyklucza, że w ostatnim momencie może zostać wprowadzony stan wyjątkowy, by odłożyć wybory.
Szef rządu pytany o te doniesienia na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu odparł: "nie ma takich planów".
Wcześniej w rozmowie z PAP rzeczniczka PiS Anita Czerwińska oświadczyła, że doniesienia medialne dotyczące wprowadzenia stanu wyjątkowego są kłamstwem. - podkreśliła Czerwińska.
Wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|