Kierując swoje słowa do Andrzeja Dudy kandydat Koalicji Obywatelskiej powiedział, że "w poniedziałek o godz. 20.30 organizujemy w Lesznie debatę prezydencką i zapraszam pana prezydenta serdecznie na tę debatę".

Reklama

Trzaskowski podkreślił w niedzielę na konferencji prasowej w Częstochowie, że Arena Prezydencka - bo tak zatytułowana została ta debata - będzie w nowej formule. - Zapraszamy dziennikarzy od lewa do prawa, będą mogli zadawać pytania na dowolne tematy, ja na te pytania będę odpowiadał, mam nadzieję, że obok mnie będzie pan prezydent Andrzej Duda i również w takiej otwartej formule będzie odpowiadał na pytania - dodał.

- Niestety pan prezydent bardzo rzadko odpowiada na pytania, prawie w ogóle nie organizuje konferencji prasowych, tylko organizowane są ustawki. Ustawki, w których pan prezydent zna pytania zanim one zostaną zadane. Dokładnie taka ustawka szykuje się w Końskich, wiec pana prezydenta, więc ja jasno chcę powiedzieć, że ja w takim wiecu nie będę brał udziału, tylko zapraszam pana prezydenta na prawdziwą debatę, na nową formułę, gdzie można będzie wreszcie poznać poglądy pana prezydenta, jeżeli się na niej pojawi - powiedział kandydat KO.

Trzaskowski podczas niedzielnego briefingu deklarował gotowość do debaty z prezydentem Andrzejem Dudą i krytykował debatę przed pierwszą turą, w której - jak oceniał - Duda znał wcześniej pytania i miał przygotowane odpowiedzi. - Ja oczekuję, jak większość Polek i Polaków prawdziwej debaty, ja jestem gotowy na każdy format poza tym formatem, który proponuje Jarosław Kaczyński razem z Jackiem Kurskim - mówił Trzaskowski.

Kandydat KO deklarował gotowość do debaty, która - jak mówił, cytując Dudę - będzie zorganizowana przez trzy największe telewizje przy współudziale wszystkich zainteresowanych mediów. Zdaniem Trzaskowskiego, telewizje są bardzo blisko porozumienia, z wyjątkiem TVP.

Krytykował też Dudę za to, że nie organizuje otwartych spotkań dla mediów, w którym można było mu zadawać pytania w nieograniczony sposób. - Ja odpowiadam na pytania TVP, natomiast ostatnio bardzo rzadko słyszę, żeby pan prezydent odpowiadał na jakiekolwiek pytania. Nie widziałem już dawno zorganizowanej, otwartej konferencji prasowej pana prezydenta - dodał.

Fogiel o propozycji debaty w Lesznie: Trudno taką propozycję traktować poważnie

- Rafałowi Trzaskowskiemu brakuje odwagi, żeby stanąć do debaty TVP w Końskich; w zamian proponuje coś absurdalnego - debatę organizowaną w Lesznie przez jego własny sztab - trudno taką propozycję traktować poważnie - ocenił w rozmowie z PAP zastępca rzecznika PiS, członek sztabu Andrzeja Dudy, Radosław Fogiel.

Zdaniem zastępcy rzecznika PiS i członka sztabu Dudy, kandydatowi KO "brakuje odwagi", żeby stanąć do debaty w Końskich.

- Rafałowi Trzaskowskiemu brakuje odwagi, żeby odpowiadać na pytania zwykłych Polaków, mieszkańców Końskich i nie chce przyjąć zaproszenia na debatę TVP, podczas gdy TVP jest zobowiązana przepisami kodeksu wyborczego do organizowania takiej debaty - powiedział Fogiel.

- W zamian Rafał Trzaskowski, żeby przykryć swoje dziwne ruchy w sprawie debaty i brak odwagi, proponuje coś absurdalnego tzn. debatę organizowaną przez jego własny sztab - trudno taką propozycję traktować poważnie - ocenił zastępca rzecznika PiS.

W trakcie kampanii obaj kandydaci deklarowali gotowość do debaty, która miałaby być organizowana przez trzy największe stacje telewizyjne - TVP, Polsat i TVN przy współudziale chętnych mediów. Obecnie nie zapadła jeszcze decyzja w sprawie organizacji takiej debaty.

Przed pierwszą turą wyborów odbyła się natomiast debata TVP, w której udział wzięło wszystkich jedenastu kandydatów.

Duda o debacie prezydenckiej: Trzaskowski ucieka do Leszna

Reklama

- O ile wiem, zapraszano kandydatów do Końskich na debatę prezydencką z mieszkańcami, o Lesznie nic nie było mowy do tej pory, Rafał Trzaskowski ucieka do Leszna - powiedział w niedzielę prezydent Andrzej Duda, pytany o propozycję kandydata KO dotyczącą wspólnej debaty w Lesznie.

Prezydent po uroczystościach złożenia przysięgi wojskowej przez żołnierzy 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej został zapytany, czy weźmie udział w debacie w Lesznie. - W jakiej debacie w Lesznie? Ucieka pan Trzaskowski, proszę wybaczyć, ale o ile wiem, zapraszano (kandydatów) do Końskich na debatę z mieszkańcami Końskich i myślę, że ta formuła jest ciekawa, że to mieszkańcy rzeczywiście będą zadawali pytania - powiedział.

- O Lesznie nic nie było mowy do tej pory. Pan Trzaskowski ucieka do Leszna, nawołuje, ale to proszę wybaczyć - podkreślał.

Sztaby obu kandydatów startujących w drugiej turze wyborów, zaplanowanej na 12 lipca, nie porozumiały się dotąd, co do formuły debaty, w której obaj kandydaci zgodziliby się wziąć udział. Sztabowcy prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadają jego udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, w której nie chce wziąć udziału Trzaskowski.