Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaśkowiak o zwolnionej zastępczyni: Kłamie. Jeśli będę z nią rozmawiał, to przy świadkach

17 lipca 2020, 19:41
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jacek Jaśkowiak
<p>Jacek Jaśkowiak</p>/PAP Archiwalny
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zarzucił kłamstwo swojej byłej zastępczyni. Jeśli z panią Kierzek-Koperską będę rozmawiał, to jednak przy świadkach – powiedział w piątek PAP. W poniedziałek SMS-em poinformował swoją zastępczynię o odwołaniu ze stanowiska.

W poniedziałek Jaśkowiak za pomocą SMS-a poinformował swoją zastępczynię Katarzynę Kierzek-Koperską o odwołaniu z funkcji. W kwietniu publicznie krytykował ją za wprowadzenie zakazu wstępu do miejskich lasów bez konsultacji. Po zwolnieniu Kierzek-Koperska oświadczyła, że Jaśkowiak kłamał w tej sprawie.

Po zwolnieniu Kierzek-Koperska udostępniła mediom SMS-a od Jaśkowiaka, według którego miał on wiedzieć o decyzji dotyczącej zamknięcia miejskich lasów z powodu zagrożenia koronawirusem. - – powiedziała w czwartek PAP. Zarzuciła prezydentowi m.in., że traktował ją gorzej niż innych zastępców. Oceniła również, że samorządowiec "nie lubi kobiet w swoim otoczeniu", a zwolnienie nie dotyczyło jej kompetencji.

- – przyznał w piątek PAP Jacek Jaśkowiak.

Potwierdził, że o zwolnieniu ze stanowiska powiadomił ją SMS-em. - – zaznaczył.

Dodał, że udostępniony przez Kierzek-Koperską SMS dotyczący zamknięcia miejskich lasów był poprzedzony inną wiadomością. Dwie godziny wcześniej Kierzek-Koperska miała go powiadomić, iż sama podjęła w tej sprawie decyzję m.in. z powodu zainteresowania tematem przez dziennikarzy.

- – podkreślił.

Ocenił, że w tej sprawie jego zastępczyni działała nieprofesjonalnie. - – dodał.

Od kwietnia Kierzek-Koperska przebywa na zwolnieniu lekarskim. Jaśkowiak powiedział, że była zastępczyni do tej pory nie powiadomiła go, co jej dolega i w jakim jest stanie. - - zaznaczył.

Przyznał, że w 2018 r. o wyborze Kierzek-Koperskiej na jego zastępczynię zadecydowała umowa koalicyjna między PO i Nowoczesną. - – powiedział Jaśkowiak.

Kierzek-Koperska była szefową wielkopolskiej Nowoczesnej. W poniedziałek opuściła partię. Wcześniej decyzją kierownictwa ugrupowania przestała być przewodniczącą regionu. - – przyznał Jaśkowiak. Zaprzeczył, by uzgadniał zwolnienie zastępczyni z liderem Nowoczesnej. - - dodał polityk.

- – wyjaśnił zwolnienie Kierzek-Koperskiej. Wskazał, że w wywiadach prasowych była zastępczyni mówi m.in. o obradach zarządu miasta.

- – powiedział.

Jaśkowiak zaprzeczył, by traktował Kierzek-Koperską inaczej niż pozostałych zastępców np. w kwestii spotkań zawodowych. - - zaznaczył samorządowiec.

W piątek Katarzyna Kierzek-Koperska powiedziała PAP, że w kwestii SMS-a o zamknięciu lasów nie ma nic nowego do dodania. Słowa Jaśkowiaka o rzekomej chęci zatrudniania w Urzędzie Miasta osób związanych z Nowoczesną nazwała "kolejnym kłamstwem". - - zaznaczyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj